fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

"Mężu, widzisz nas z nieba?". Żona Li Wenlianga urodziła syna

PetrVod / CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)
Wdowa po Li Wenliangu, Fu Xuejie, urodziła w szpitalu w Wuhan syna - informują chińskie media. Li Wenliang był jednym z lekarzy, którzy pierwsi informowali o pojawieniu się w Wuhan nowego koronawirusa, za co początkowo zmuszono go do złożenia samokrytyki.

Li Wenliang, okulista pracujący w szpitalu w Wuhan, zmarł 6 lutego w wieku 33 lat po zakażeniu się koronawirusem SARS-CoV-2. Jego śmierć wywołała falę oburzenia w Chinach skierowaną przeciwko władzom, które - zdaniem wielu obywateli Chin - początkowo starały się ukrywać informacje o nowym koronawirusie.

Syn lekarza urodził się 12 czerwca nad ranem w szpitalu w Wuhan. Zarówno matka dziecka, jak i dziecko są w dobrym stanie - zapewnia lokalny nadawca, Litchi News.

"Mój mężu, czy widzisz nas z nieba?" - napisała Fu na swoim profilu w serwisie WeChat. "Ostatni prezent jaki mi dałeś urodził się dziś - będę ciężko pracować, aby kochać i chronić go" - dodała.

Już po śmierci lekarza chiński rząd wszczął postępowanie ws. upomnienia jakiego udzieliła mu policja z Wuhan, po tym jak zaczął on alarmować w internecie, że w mieście pojawił się nowy, nieznany dotąd wirus. Postępowanie zakończyło się konkluzją, że działania policji były "niewłaściwe".

Policja przeprosiła rodzinę Li i wycofała udzieloną mu naganę.

Źródło: South China Morning Post
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA