W Meksyku wykryto jak dotąd 367 przypadków koronawirusa SARS-CoV-2. Na Covid-19 zmarły cztery osoby.

Mimo że rząd Meksyku nie podjął jeszcze zdecydowanych kroków zmierzających do powstrzymania tempa rozprzestrzeniania się wirusa (takich jak zakazy podróżowania, czy kwarantanna mieszkańców). W Meksyku zakazano jedynie dużych zgromadzeń publicznych i zawieszono zajęcia w szkołach podstawowych. Władze rekomendują obywatelom, by zachowywali dystans od innych ludzi.

Skutki koronawirusa zaczynają już odczuwać jednak małe firmy w Meksyku.

- Jeśli będziemy musieli kogoś ratować, kogo musimy ratować? Biednych - powiedział Obrador na konferencji prasowej.

- Nie będzie więcej ocalenia w stylu znanym z okresu neoliberalnego, gdy zapewniano je bankom, wielkim firmom. Nie powinny ona nawet myśleć o tym, że umorzy się im podatki czy stworzy mechanizmy, z których korzystano wcześniej - podkreślił prezydent.

We wtorek prezydent Meksyku ma przedstawić plany tego, w jaki sposób chronić najuboższych mieszkańców kraju przed skutkami kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa SARS-CoV-2.