fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Tajwan, lider walki z pandemią

Fotorzepa
Taipei podjęło działania profilaktyczne zanim na wyspie wykryto przypadki zarażonych koronawirusem. Do walki wprzęgnięto Big Data i sztuczną inteligencję. Z Tajwanu, dla Rzeczpospolitej Aleksandra Chrabota

Sytuacja bezpieczeństwa liczącej 23 miliony mieszkańców wyspy w momencie wybuchu epidemii stanęła pod znakiem zapytania.  Ze względu na niewielką odległość i ścisłe relacje z  Chinami kontynentalnymi, poziom zagrożenia Tajwanu był wybitnie wysoki. W najważniejszym dla migracji  ludności czasie  chińskiego nowego roku, Republika Chińska mogła paść pierwszą ofiarą Covid-19.  Obecnie znajduje się na liście najsprawniejszych i bezpieczniejszych w walce z pandemią krajów na świecie . Jak do tego doszło? 

Władze Tajwanu, wyciągając wnioski z doświadczeń z epidemią SARS z 2003 roku zadziałały w błyskawicznym tempie. Już 20 stycznia Tajwańskie Centrum Epidemiologiczne uruchomiło aktywną walkę z epidemią wirusa. Stało się to trzy dni przed zamknięciem rejonu Wuhan i trzy dni przed pierwszym spotkaniem WHO w tej sprawie. W kraju nie wykryto Jeszcze wtedy żadnego przypadku zachorowań na wirusa Covid-19. Kontrole temperatur na lotniskach, uważne wywiady i błyskawiczna izolacja osób z grup zagrożeń nastąpiły zanim doszło do pierwszych zarażeń, co miało kluczowe znaczenie dla ograniczenia epidemii. W przeciągu kilku dni, każdy budynek publiczny został też zaopatrzony w przyrządy do mierzenia temperatury i środki dezynfekujące.

Wiele działań rządu stało się możliwe dzięki Big Data i nowoczesnej technologii. Rząd Tajwanu  w przeciągu jednego dnia połączył dane z National Health Insurance Administration i Immigration Agency, aby zidentyfikować i prześledzić 14-dniową historię podróży potencjalnych pacjentów. Ponadto na podstawie danych z systemów rejestracji  i kart wjazdowych cudzoziemców zidentyfikowano osoby wysokiego ryzyka, poddano je kwarantannie i monitorowano za pomocą telefonów komórkowych. Audrey Tang, tajwański minister ds. Cyfrowych wykorzystał sztuczną inteligencję do gromadzenia danych i stworzył cyfrowe aktualizacje w czasie rzeczywistym, aby ostrzegać obywateli o ryzykownych obszarach.

Przy jakichkolwiek symptomach można było się wybrać na bezpłatne badania na aktywność wirusa w organizmie. Wszystkie te działania podjęto do końca stycznia. A już 18 lutego rząd wydał rozporządzenie zezwalające wszystkim szpitalom, klinikom i aptekom na dostęp do historii podroży pacjentów. Społeczna świadomość w połączeniu z pouczeniem przez władze była wystarczającym  czynnikiem mobilizacji obywateli, którzy ustawiali się w kolejkach po maski ochronne. Wydawano ich ograniczone ilości, by nie dopuścić do deficytu. W ślad za zasadami kultury wschodu, której nie obca jest odpowiedzialność grupowa, powszechny jest konsensus w sprawie noszenia masek, uważność i rzetelna współpraca, zaś przypadki takie, jak zachowania mężczyzny, który po przylocie do Taipei poczuł się źle i ukrywał to przed władzami spotykają się nie tylko z wysokimi karami finansowymi, ale też powszechnym potępieniem.

Mimo, iż liczba chorych rośnie powoli (obecnie to 108 osób) wciąż obowiązują surowe obowiązki dotyczące ostrożności. W środę 19 marca rząd ogłosił zamknięcie wyspy dla obcokrajowców. Nie mniej stabilizację sytuacji na wyspie ogłoszono już kilkanaście dni temu.  Dzięki temu unika się paniki, życie społeczne z pewnymi ograniczeniami nie uległo zmianom. Pracują szkoły i uniwersytety, a firmy realizują dostawy środków higienicznych zagranicę min. do USA.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA