fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kongres 590

Polska towarowym hubem Europy

Spółki kolejowe inwestują zarówno w infrastrukturę, jak i w tabor – podkreślali eksperci
Fotorzepa, Pio Piotr Guzik
Lokalizacja w samym sercu Europy sprawia, że Polska ma idealne warunki do stania się ważnym operatorem logistycznym w tym rejonie świata. Trzeba tylko wykorzystać posiadane atuty.
Samochodem, statkiem czy pociągiem? Czy może jednak najlepiej każdym z osobna? Lawinowy wzrost liczby towarów, które codziennie przemierzają świat, postawił przed logistyką XXI w. zupełnie nowe wyzwania. Musimy szukać nowych szlaków i nowych, bardziej efektywnych sposobów transportu dóbr. Polscy operatorzy dostrzegają te trendy i chcą je jak najlepiej wykorzystać.
Przykładem jest spółka PKP CARGO, której charakter działalności powoli przestaje być czysto kolejowo-przewozowy, a zmienia się w hub intermodalny. – Z punktu widzenia CARGO „przyspieszenie" polega na nowym podejściu do pojęcia „operator logistyczny". Ta zmiana oznacza dla nas, że musimy stworzyć pełną ofertę logistyczną dla naszego klienta – mówił Witold Bawor, członek zarządu PKP CARGO.
Pierwsze zmiany już nastąpiły. Jak wskazywał Witold Bawor, firma zabrała się do zmian „od własnego podwórka". – Pierwszym i podstawowym warunkiem, aby to osiągnąć, jest potrzeba stworzenia przejrzystej i funkcjonalnej sieci terminali. To już się dzieje. Wspólnie z PKP SA prowadzimy projekt rozwoju takich obiektów, który stworzy jednolitą ofertę dla wszelkiego rodzaju przewozów, w tym kontenerowych – wyjaśniał.
Dlaczego jest to takie ważne? Witold Bawor tłumaczył, że obecnie każdy z terminali należących do struktur PKP CARGO zarządzany jest przez inną spółkę. Z tego powodu każdy z nich realizuje inne cele oraz prowadzi niezależne procesy inwestycyjne. To się ma zmienić i doprowadzić do pełnej integracji wszystkich elementów.
Równolegle ze zmianami operacyjnymi spółka realizuje inwestycje związane z rozbudową posiadanej infrastruktury. Jednym ze sztandarowych projektów jest m.in. rozbudowa terminala w Zduńskiej Woli-Karsznicach. – Naszą ambicją jest stworzenie z niego centralnego portu kontenerowego dla Europy Wschodniej, który łączyłby różne interesy w ramach Nowego Jedwabnego Szlaku. Trzeba pamiętać, że obecnie głównym jego beneficjentem są niemieckie porty. Chcemy to zmienić – podkreślał.
Następują także inwestycje w tabor. Chcąc realizować hasło „tiry na tory" PKP CARGO potrzebuje dużo odpowiednio nowoczesnych wagonów do przewozu kontenerów i naczep samochodowych.
– Największy w historii spółki przetarg na wagony kontenerowe jest właśnie w trakcie realizacji. Pierwsze prawdopodobnie pojawią się na torach w IV kw. W krótkim czasie, mówię tu o perspektywie trzech lat, PKP CARGO wzbogaci się o prawie 1400 platform kontenerowych. Będą to najnowocześniejsze i najefektywniejsze tego typu platformy, jakie możemy spotkać w Europie – mówił Bawor.
Chcąc w pełni wykorzystać możliwości nowego taboru, PKP CARGO potrzebuje jednak nowoczesnej infrastruktury, po której ten tabor będzie jeździł. Ze swej strony spółka rozbudowuje i unowocześnia terminale. Pozostaje kwestia torów, które są do nich doprowadzone. PKP Polskie Linie Kolejowe SA, zarządca sieci kolejowej, co roku wydaje miliardy złotych na inwestycje. Dzięki temu szybciej i wygodniej jeździmy pociągiem, sprawniej przewożone są także towary. Kolej staje się coraz bardziej konkurencyjnym środkiem transportu względem drogowego.
Jak jednak przyznaje Ireneusz Merchel, prezes spółki, minie jeszcze wiele lat, nim będziemy mogli powiedzieć, że zmodernizowaliśmy w pełni infrastrukturę kolejową.
– Wieloletnie zaległości inwestycyjne wskazują, że potrzebujemy jeszcze ok. 250–300 mld zł, by móc powiedzieć, że zmodernizowaliśmy infrastrukturę. Łatwo więc policzyć, że są to trzy budżety w ramach siedmioletniej perspektywy finansowej UE – mówił, podkreślając, że wartość inwestycji cały czas rośnie.
– Jeśli porównamy np. rok 2016 do 2017, to zobaczymy, że znacząco wzrosła ilość prac na torach, a mimo to punktualność pozostaje na dobrym poziomie – mówił Ireneusz Merchel. – Z roku na rok zwiększamy nakłady inwestycyjne. Kończymy i rozpoczynamy nowe projekty, prowadzimy największe w historii inwestycje kolejowe, a mimo to kursują pociągi aglomeracyjne, regionalne i dalekobieżne oraz przewożone są towary. Co roku notujemy także stały wzrost towarów i pasażerów.
Ważne jest, by prace nie wpływały znacząco na codzienne kursowanie tysięcy pociągów. Pociągi jeżdżą m.in. przygotowanymi objazdami. Wówczas PKP PLK stosują specjalny system opłat. – Dla przewozów towarowych wprowadziliśmy specjalny algorytm, który mówi, że jeżeli pociąg miał jechać trasą liczącą 250 km, a teraz musi jechać 400 km, to i tak bierzemy opłatę za te 250 km – mówił prezes PLK.
- Partnerem relacji jest Grupa PKP
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA