W wyniku ataku rannych zostało co najmniej 70 osób. Rzecznik służb ratunkowych, Osama Ali podkreśla, że liczba ofiar i rannych jest wstępna i może jeszcze wzrosnąć.

Osama Ali podkreślił, że w hangarze, bezpośrednio trafionym bombą, przebywało 120 imigrantów. Pod gruzami budynku wciąż trwają poszukiwania ocalałych.

W wydanym oświadczeniu uznawany przez społeczność międzynarodową rząd jedności narodowej, kontrolujący Trypolis, potępił atak jako "haniebną zbrodnię" i oskarżył o nią "zbrodniarza wojennego Chalifę Haftara".

Haftar, który kontroluje wschodnią i południową Libię w kwietniu rozpoczął ofensywę, której celem jest zdobycie stolicy kraju.

Według oświadczenia legalnego rządu kraju siły Haftara przeprowadziły "precyzyjny atak na ośrodek dla imigrantów z premedytacją".

Sympatyzujące z Haftarem media potwierdzają, że we wtorkową noc doszło do serii nalotów na Trypolis i Tajurę, gdzie znajdował się obóz.

Libia jest pogrążona w chaosie od 2011 roku, kiedy w kraju tym wybuchło powstanie przeciwko Muammarowi Kadafiemu (ostatecznie dyktator został obalony i zabity). Obecnie kraj ten, w którym istnieje kilka ośrodków władzy, stał się jednym z miejsc przerzutu imigrantów z Afryki do Europy.

Od momentu rozpoczęcia kwietniowej ofensywy przez Haftara w wyniku walk o Trypolis zginęło 700 osób, a 4000 zostało rannych.

ONZ alarmuje, że w ośrodkach dla imigrantów znajdujących się blisko frontu znajduje się łącznie 3500 imigrantów i uchodźców.