fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Oto najdroższe ulice handlowe świata

materiały
Causeway Bay w Hongkongu jest nadal najdroższą lokalizacją handlową świata. Warszawski Nowy Świat sklasyfikowano na 37. miejscu - podaje międzynarodowa firma doradcza Cushman & Wakefield.

W Europie najwyższe czynsze obowiązują przy New Bond Street w Londynie. Eksperci Cushman & Wakefield przeanalizowali czynsze w 448 lokalizacjach na 68 rynkach/ To największa liczba miejsc uwzględniona od czasu pierwszego wydania raportu w roku 1988.

- W ubiegłym roku Causeway Bay zakończyła pięcioletnią dominację nowojorskiej Górnej Piątej Alei na szczycie rankingu najdroższych ulic świata - podają autorzy raportu. - W tym roku utrzymała pierwszą pozycję w zestawieniu, z czynszami za wynajem sklepu wynoszącymi 25 965 euro za mkw. rocznie. Na drugim miejscu znalazła się Górna Piąta Aleja, gdzie za metr powierzchni trzeba zapłacić 21 295 euro rocznie. Trzecią pozycję w globalnym rankingu zajęła londyńska ulica New Bond Street, gdzie czynsze wzrosły w minionych 12 miesiącach o 2,3 proc. do 16 222 euro za mkw. rocznie.

Stabilne stawki

Pierwszą piątkę uzupełniają Pola Elizejskie w Paryżu ze stawkami czynszu na poziomie 13 992 euro za mkw. rocznie i Via Montenapoleone w Mediolanie, gdzie wynajęcie jednego mkw. powierzchni handlowej kosztuje 13 700 euro. Spośród najdroższych lokalizacji z pierwszej dziesiątki, czynsze wzrosły najbardziej w minionych 12 miesiącach przy Pitt Street Mall w Sydney, bo aż o 17,9 proc. Dziś wynoszą 10 185 euro za mkw. rocznie.

Do pierwszej dziesiątki najdroższych ulic handlowych świata zakwalifikowało się pięć z Europy, cztery z Azji i tylko jedna z USA.

Darren Yates, autor raportu i dyrektor działu badań rynku handlowego w regionie EMEA, Cushman & Wakefield, komentuje, że pod względem wysokości stawek najmu tegoroczne wyniki są zachęcające i świadczą o mocnej pozycji najlepszych lokalizacji handlowych. - Czynsze przy najdroższych ulicach handlowych świata utrzymały się na dość stabilnym poziomie i obecnie mamy większą jasność co do kierunku, w jakim zmierza handel - mówi. - Obserwujemy jednak presję zniżkową na czynsze w wielu słabszych lokalizacjach, zwłaszcza na bardziej dojrzałych rynkach Europy i Ameryki Północnej. Sektor handlowy w regionie Azji i Pacyfiku rozwijał się dynamicznie na bardzo zróżnicowanych rynkach.

Sprzedaż internetowa nadal rośnie na całym świecie. - Mimo że dużo mówi się głównie o wyzwaniach, jakie internet stawia przed tradycyjnymi sklepami, związek pomiędzy nimi jest bardziej złożony - zwraca uwagę ekspert. - Ustalanie wartości sklepu stało się trudniejsze, ale nadal stanowi on ważną płaszczyznę interakcji z konsumentem oraz generuje sprzedaż zarówno stacjonarną, jak i internetową, pełniąc funkcję salonu wystawowego i wzmacniając obecność marki. Mówimy wówczas o tzw. efekcie halo. Sieci handlowe, które najefektywniej zintegrują tradycyjny handel z działalnością w kanale online, aby zapewnić klientom pozytywne odczucia związane z marką, mogą liczyć na największy sukces.

Cushman & Wakefield podaje, że najdroższą ulicą handlową w Europie jest New Bond Street, która wyprzedziła Paryż i Mediolan, a pierwszą piątkę zamykają Bahnhofstrasse w Zurychu i Kohlmarkt w Wiedniu z czynszami wynoszącymi odpowiednio 8195 euro i 4860 euro za mkw. rocznie. Siódme miejsce zajęła Grafton Street w Dublinie, gdzie stawki wynoszą 3794 euro za mkw. rocznie. - Największy wzrost czynszów wśród najdroższych ulic europejskich z pierwszej dziesiątki odnotowano w Atenach przy Ermou – o 14 proc. do 3420 euro za mkw. rocznie. W porównaniu z ubiegłym rokiem stawki wzrosły lub pozostały na stabilnym poziomie w ok. 70 proc. lokalizacji w Europie - podają autorzy raportu. - Obserwujemy jednak polaryzację pomiędzy bardziej dojrzałymi rynkami Europy Północnej i Zachodniej a Europą Południową i Środkowo-Wschodnią, gdzie podaż nowoczesnej powierzchni handlowej jest mniejsza a rozwój handlu internetowego będzie dopiero przyspieszał.

Walka o klienta

Boris van Haare Heijmeijer, dyrektor działu powierzchni handlowych w regionie EMEA, Cushman & Wakefield, komentuje dla mediów: Nawet na rynku najbardziej luksusowych produktów sieci handlowe muszą bardziej się starać o to, aby zwiększyć liczbę odwiedzających czy też utrzymać dotychczasowych klientów. - Oznacza to konieczność poszerzenia oferty o elementy niezwiązane tylko z samą sprzedażą, czyli zawarciem transakcji. Klienci oczekują destynacji czy też zapewnienia atrakcji w ramach kontaktu z marką, a to wymaga zaoferowania dodatkowych usług lub współpracy z operatorami na przykład z branży gastronomicznej lub rozrywkowo-rekreacyjnej - mówi ekspert. - Przewidujemy, że marki będą nadal rozwijały się w tym kierunku, ponieważ sieci handlowe starają się podtrzymywać zainteresowanie klientów i nie wypaść z gry.

W regionie Azji i Pacyfiku czynsze wzrosły lub utrzymały się na dotychczasowym poziomie w ponad 80 proc. analizowanych lokalizacji. - Szczególnie duży wzrost odnotowano w kilku miastach Indii, natomiast niedawne protesty uliczne w Hongkongu nie wpłynęły negatywnie na wysokość stawek czynszu na tym rynku, aczkolwiek prognozy są obecnie bardziej niepewne - czytamy w raporcie.

W Ameryce Północnej i Południowej zaobserwowano bardzo zróżnicowane trendy w zakresie stawek. - Czynsze w Kanadzie i USA nadal są pod presją na wielu rynkach przy znacznych różnicach pomiędzy poszczególnymi ulicami handlowymi - mówią autorzy raportu. - Optymizmem napawa fakt, że po kilku latach spadków stabilizują się stawki za lokale przy ulicach w Nowym Jorku. Rynki handlowe w Ameryce Łacińskiej wchodzą w fazę dojrzałą, ale nie można wykluczyć tam wahań stawek czynszowych.

Drogo też w Polsce

Lucyna Śliż, dyrektor rozwoju biznesu w dziale powierzchni handlowych w firmie doradczej Cushman & Wakefield, mówi o polskim rynku. - Warszawski rynek nieruchomości dynamicznie się rozwija, a wraz z zachodzącymi zmianami obserwujemy znaczną poprawę jakości przestrzeni publicznej. W każdej dzielnicy stolicy powstają nowe projekty adresowane do społeczności lokalnych, umożliwiające im spędzanie czasu poza domem w bardzo atrakcyjny sposób - komentuje. - Mieszkańcy coraz częściej korzystają z oferty restauracji, barów w parterach budynków mieszkalnych i sklepów zlokalizowanych w pobliżu ich miejsca zamieszkania. Może ciągle jeszcze w małej skali, ale potrzeby konsumentów przyczyniają się do tworzenia lokalnych ulic handlowych, które stają się ośrodkami handlu i usług.

A Małgorzata Dziubińska, dyrektor w dziale doradztwa i badań rynkowych w Cushman & Wakefield, dodaje, że rozwojowi ulic handlowych, a także urozmaiceniu przestrzeni miejskiej zdecydowanie sprzyjają projekty wielofunkcyjne, integrujące pracę, mieszkanie, zakupy, odpoczynek i zawierające tereny zielone. - Projekty te stanowią przeciwwagę do centrów i parków handlowych zlokalizowanych na obrzeżach miast (out of town retail), a swoją dużą siłą przyciągania zwiększają atrakcyjność centralnych lokalizacji miejskich i pozytywnie wpływają na ich ożywienie - mówi.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA