fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Galerie i biurowce pod specjalnym nadzorem

Każda nieruchomość ma własne systemy ochrony. Najważniejsza jest szybka reakcja na zagrożenie.
shutterstock
Dobry monitoring staje się coraz ważniejszy, zwłaszcza w obliczu braków kadrowych, z którymi zmaga się branża ochroniarska.
Oczy całej Polski były niedawno zwrócone na Stalową Wolę, gdzie uzbrojony napastnik zaatakował klientów w galerii handlowej. Czy nieruchomości komercyjne są bezpieczne? Kto i jak je chroni?
Janusz Gutowski, dyrektor w firmie doradczej Axi Immo, mówi, że każde centrum handlowe i każdy biurowiec w Polsce mają procedury dotyczące bezpieczeństwa. – To jeden z priorytetów zarządców i właścicieli obiektów – podkreśla. – Już na etapie projektowania instalacji są przewidziane m.in. system kamer przemysłowych, system przeciwpożarowy, instalacje oddymiające i tryskaczowe, systemy ostrzegawcze, bezpośrednie automatyczne połączenie z najbliższą jednostką straży pożarnej, systemy alarmu napadu, czujniki ruchu – wylicza.

Procedury i szkolenia

Janusz Gutowski dodaje, że zapewnienie bezpieczeństwa w biurowcach z założenia jest prostsze, głównie ze względu na mniejszą liczbę przypadkowych osób, systemy dostępu oraz mniejsze powierzchnie holów i przejść. – Procedury bezpieczeństwa, które regulują sposób postępowania w przypadku różnych zdarzeń i zagrożeń, takich jak atak terrorystyczny, pożar, ładunek wybuchowy, nie są ustawowo ujednolicone – mówi dyrektor. – To raczej dobra praktyka rynkowa. Pracownicy ochrony powinni regularnie przechodzić szkolenia na wypadek nagłych zdarzeń i sytuacji kryzysowych. Regularnie powinny być też przeprowadzane próbne ewakuacje – dodaje.
I podkreśla, że zgodnie z ustawą o ochronie osób i mienia bezpośrednie interwencje mogą podejmować tylko licencjonowani ochroniarze, którzy w obiektach komercyjnych stanowią mniejszość. Reszta może nieruchomość monitorować. – Niemal każde centrum ma jednak grupę interwencyjną – mówi Janusz Gutowski. – Efektywna ochrona to połączenie monitoringu z grupami patrolowymi, procedury wezwań policji, straży pożarnej lub miejskiej. Dobry monitoring staje się coraz ważniejszy, zwłaszcza w obliczu braków kadrowych, z którymi zmaga się branża ochroniarska. W przypadku takich zdarzeń jak w Stalowej Woli procedura powinna wyglądać tak: jak najszybsze zidentyfikowanie zagrożenia, wezwanie odpowiednich służb i odizolowanie potencjalnych zagrożonych. Najważniejsza jest szybka reakcja – podkreśla dyrektor.

Od bomb i pożarów

Michał Najgrodzki, dyrektor działu zarządzania nieruchomościami w Grupie Capital Park, która ma w portfelu m.in. obiekty biurowe oraz handlowo-usługowe, podkreśla, że bezpieczeństwo ich użytkowników jest dla firmy priorytetem. – Każda z zarządzanych przez nas nieruchomości jest objęta indywidualnym systemem ochrony. Współpracując wyłącznie z koncesjonowanymi, renomowanymi firmami, korzystamy m.in. z takich narzędzi, jak systemy monitoringu wizyjnego i elektroniczne systemy antywłamaniowe – wyjaśnia. – Szczegółowy plan ochrony uwzględnia specyfikę miejsca, jego charakter, funkcję, układ przestrzenny, liczbę użytkowników. Na bieżąco aktualizujemy wytyczne i procedury, dostosowując je do zmieniających się warunków i ryzyka potencjalnych zagrożeń. Uwzględniamy m.in. ataki bombowe.
Wypracowane procedury ma także krakowska Galeria Bronowice. Jak podkreśla Aleksandra Rzońca, dyrektor centrum, chronione są wszystkie piętra oraz zewnętrzny teren galerii. Ochrona porozumiewa się specjalnymi kodami, w zależności od sytuacji. Jest też centrala monitoringu.
– Ochroniarze są systematycznie szkoleni przez policję i specjalistów z grup bombowych i antyterrorystycznych – mówi dyrektor Rzońca. – Galeria ma też specjalny system ochronny na wypadek ataków terrorystycznych.
Dobrze rozplanowany monitoring – zewnętrzny i wewnętrzny, obejmujący patio, ma warszawski biurowiec Plac Bankowy 1. – Współpracujemy z renomowaną firmą ochrony – mówi Anna Olszewska, zarządca Placu Bankowego. – Specjalne instrukcje i szkolenia, które przechodzą wszyscy pracownicy ochrony, dają nam poczucie bezpieczeństwa.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora: a.gawronska@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA