Reklama

Biura pod presją

Większość wynajmujących i najemców prowadzi negocjacje – wynika z najnowszego raportu Colliers International.

Aktualizacja: 06.07.2020 16:33 Publikacja: 06.07.2020 16:16

Biura pod presją

Foto: Walter Herz

- W 2020 roku aktywność na rynku biur w regionie CEE w znacznym stopniu będzie wynikała z renegocjacji i przedłużeń niż nowych umów najmu czy transakcji typu pre-let – podkreślają autorzy raportu Colliers International. Podsumowują wyniki za pierwszy kwartał 2020 roku dla 14 stolic Europy Środkowej i Wschodniej.

Umowy pod lupą

- Zauważalny jest także wzrost liczby oferowanych podnajmów, co wiąże się z częściowym zmniejszeniem zapotrzebowania na powierzchnię biurową. Można się spodziewać, że umowy będą poddane dodatkowej weryfikacji przez wynajmujących, banki i inwestorów w celu zmniejszenia ryzyka spadku zrównoważonego dochodu – czytamy w raporcie. - Najemcy dokonują weryfikacji strategii, co jest związane z popularyzacją pracy częściowo zdalnej. Poszukują też bardziej elastycznych lub hybrydowych rozwiązań, które pozwolą im rozwijać się i zawierać umowy w zależności od potrzeb. Stanowi to pewne wyzwanie dla rynku inwestycyjnego, ponieważ podobnie jak w przypadku wszystkich typów nieruchomości, wartość biurowców w dużej mierze jest uzależniona od poziomu najmu.

Z globalnych badań Colliersa wynika, że większość pracowników po ustaniu pandemii chciałaby kontynuować pracę zdalną co najmniej dzień lub dwa razy w tygodniu. - Wiele firm w Europie Środkowo-Wschodniej rozważa hybrydowe połączenie pracy zdalnej i biurowej z wykorzystaniem oprogramowania do zarządzania projektami, komunikacji rozproszonych zespołów, a nawet zarządzania umiejętnościami w biznesie – podkreślają eksperci.

Zwracają uwagę, że niektóre sektory biznesowe zostaną dotknięte przez kryzys bardziej, a inne mniej. - Zmiany z pewnością nadejdą, ale tempo oraz globalny i niespotykany dotąd charakter pandemii sprawiają, że bardzo trudno na tę chwilę przewidzieć jej konkretne skutki – czytamy w raporcie. - Cały sektor biurowy znajduje się dziś pod silną presją. Większość wynajmujących i najemców prowadzi negocjacje, aby poradzić sobie w tych trudnych czasach. Najbardziej powszechną praktyką w całym regionie CEE jest odraczanie czynszów i dodatkowe zachęty. W zamian za te ustępstwa umowy najmu są zazwyczaj przedłużane o określony czas.

Warszawa największa

Spowolnienie dotknęło również rynek inwestycyjny. W dużej mierze wynikało to z ograniczeń podróżowania i miało wpływ na zatrzymanie lub na czasowe wstrzymanie transakcji kupna-sprzedaży.

Reklama
Reklama

- W związku z ponownym otwarciem granic eksperci przewidują, że w drugiej połowie roku liczba transakcji zwiększy się – mówią przedstawiciele Colliers International.

Całkowite zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej w 14 stolicach Europy Środkowo-Wschodniej na koniec I kwartału 2020 r. to prawie 26,4 mln mkw. W pierwszych miesiącach roku deweloperzy oddali do użytku ponad 288 mln mkw. Największymi zasobami nowoczesnej powierzchni biurowej w regionie mogą pochwalić się Warszawa (5,6 mln mkw.), Budapeszt (3,7 mln mkw.) i Praga (3,7 mln mkw.).

- Silny wzrost nowej podaży w I kwartale 2020 r. odnotowano w Bukareszcie (78 tys. mkw.), następnie w Belgradzie (48 tys. mkw.) i Budapeszcie (45 tys. mkw.). Rekordowa ilość nowoczesnej powierzchni biurowej w budowie na koniec I kwartału 2020 r. znajdowała się w Warszawie (792,9 tys. mkw.), Budapeszcie (582 tys. mkw.) i Bukareszcie (380 tys. mkw.). Wzrost popytu w porównaniu do 2019 roku odnotowały tylko Ryga i Bratysława. Spadła aktywność na rynku najmu w Warszawie, Pradze, Kijowie, Tiranie i Bukareszcie – podaje Colliers International.

Pandemia COVID-19 niewątpliwie wpłynęła na rynek biurowy w Polsce. Sytuacja na świecie jest niepewna i zmienia się każdego dnia, dlatego w wielu firmach procesy decyzyjne wydłużają się. Jednak ci najemcy, którym właśnie kończą się umowy najmu, są zmuszeni do dokonania pewnych kroków, dlatego też wiele transakcji trwa – komentuje cytowany w raporcie Paweł Skałba, dyrektor działu powierzchni biurowych w Colliers International. - W tym i następnym roku z pewnością możemy spodziewać się wzrostu liczby renegocjacji, które do tej pory stanowiły tylko 33 proc. umów najmu w Polsce. Ze względu na obecną sytuację, najemcy koncentrują się głównie na optymalizacji kosztów i postrzegają relokacje jedynie przez pryzmat potencjalnych oszczędności. Pandemia z pewnością przyczyniła się do zmiany podejścia do pracy zdalnej.

Z ankiet przeprowadzonych przez Colliers wynika, że większość osób chciałaby pracować z domu jeden dzień - dwa dni w tygodniu po zakończeniu pandemii. Wielu z nich nie wyobraża sobie jednak pracy bez bezpośredniej interakcji ze współpracownikami - podczas spotkań lub rozmów przy kawie.

- W efekcie zmianie ulegnie funkcja biura, stanie się ono miejscem kreatywnym, w którym pracownicy będą spotykać się, aby wymieniać doświadczenia. Spodziewamy się również wzrostu zainteresowania hybrydowymi modelami najmu – powierzchnie wynajmowane na tradycyjne biuro będą uzupełniane o powierzchnie typu coworking/flex w zależności od aktualnych potrzeb organizacji. Na pomoc w zarządzaniu biurem w trakcie i po pandemii przyjdzie także technologia – systemy do rezerwacji biurek, miejsc parkingowych - przewiduje Paweł Skałba.

Nieruchomości
Rynek deweloperski. „Wojna cenowa jeszcze potrwa”
Nieruchomości
Sprzedaż mieszkania. Jaka prowizja dla pośrednika
Nieruchomości
Czego się boją kupujący mieszkania
Nieruchomości
Ceny transakcyjne mieszkań. Tyle faktycznie za nie płacimy
Nieruchomości
Deweloperzy podsumowują sprzedaż mieszkań w IV kwartale i całym 2025 roku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama