fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Architekt, który maluje i zachwyca się cudami świata

materiały prasowe
W nieruchomościach rzeczy dzieją się naprawdę, są bardzo materialne – mówi architekt Wojciech Witek.
Wojciech Witek jest współwłaścicielem pracowni Iliard Architecture and Project Management z Krakowa. Członek Małopolskiej Okręgowej Izby Architektów. Ukończył studia na Wydziale Architektury i Urbanistyki Politechniki Krakowskiej.
Przed założeniem firmy pracował jako architekt w Krakowie, Amsterdamie i Rotterdamie. Iliard współpracuje z sieciami hotelowymi Radisson Hotel Group, Marriott, Accor i Hilton.

Nieruchomości, bo...

Jestem architektem, i to nie tylko z wykształcenia, ale i z natury. Mam naturalny instynkt i potrzebę porządkowania, odnajdywania ładu i reguł pośród nieładu i chaosu. Mógłbym prawdopodobnie zostać jeszcze naukowcem teoretykiem, ale praca architekta wydawała mi się bardziej praktyczna i namacalna. W nieruchomościach rzeczy dzieją się naprawdę, są bardzo materialne, są świadectwem historii wielu ludzi, łączą przeszłość z przyszłością.

Polski rynek nieruchomości to jednym słowem...

Szansa! Wciąż aktualne, po kilkudziesięciu latach transformacji systemowej, jest twierdzenie, że w krajach Europy Zachodniej bardzo dużo już zostało zbudowane, a u nas wciąż jest miejsce (i tym samym praca dla architektów), żeby sporo zbudować. I tym samym szansa na to, żeby to zrobić mądrze.

Ulubiony budynek...

Moje ulubione budynki to te, z którymi łączą mnie emocje: stary drewniany dom z dzieciństwa w górach, kamienica, w której pierwsze kroki stawiały moje dzieci, letniskowy domek na działce nad jeziorem postawiony przed laty przez mojego dziadka. Tym jest dla mnie architektura i przez taki pryzmat lubię myśleć o budynkach, o miejscach, o przestrzeni.

Hitem na rynku...

Powinna być zmiana w sposobie myślenia Polaków o nieruchomościach: przejście z trybu konieczności „posiadania" w tryb „najmowania". Wierzę, że taka zmiana może nastąpić w najbliższych latach i pociągnie za sobą nowe, ciekawe formy budowania.

Gdyby złota rybka obiecała jedną zmianę na rynku...

Poprosiłbym o totalitaryzm w urbanistyce. O ład przestrzenny jako symbol jakości naszego kraju od Helu po Zakopane. O porządek, konsekwencję i gospodarność w budowaniu przestrzeni.

Gdyby nie nieruchomości, byłbym...

Naukowcem lub kucharzem. Z biegiem lat coraz bardziej ciekawią i zachwycają mnie proste sprawy, na które odpowiedzi wcale nie są oczywiste, stąd ciągoty do myślenia w kategoriach, którymi posługują się naukowcy. Miałem też okazję poznać specyfikę pracy w kuchni, z jej niesamowitą energią, pasją i duchem pracy zespołowej. Z łatwością wyobrażam sobie siebie w fartuchu i z nożem w ręce.

Najważniejsze w biznesie...

Są uczciwość i entuzjazm. Uczciwość w stosunku do klientów, pracowników, kontrahentów i samego siebie. A entuzjazm i pasja dają energię do codziennych zmagań i pozwalają przejść przez większość wyzwań suchą stopą.

Najlepsza rada...

W biznesie – żeby zajmować się tym, co przynosi satysfakcję i spełnienie. W dłuższej perspektywie niezwykle trudne jest dobre wykonywanie pracy, która jest wyłącznie źródłem zarobku. Dużo ważniejsza jest czysta – może nawet dziecięca – pasja i zachwyt nad tym, co się robi. Wówczas rozwój, kariera czy pieniądze przychodzą naturalnie.

W wolnej chwili...

Spędzam czas z bliskimi, a w chwilach wyłącznie dla siebie podróżuję, maluję, gotuję, czytam o zadziwiających cudach tego świata.

Najlepsze miejsce do życia...

Jest tam, gdzie mieszkają twoje emocje.
—oprac. Aneta Gawrońska
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA