Tak właśnie należy rozumieć ogłoszone przez premiera Mateusza Morawieckiego propozycje zmian w konstytucji i nowego podatku solidarnościowego, z którego miałaby zostać sfinansowana pomoc dla rodzin dzieci niepełnosprawnych. Nie da się zmienić konstytucji bez udziału opozycji, wobec czego na pewien czas tematem będzie nie to, co rząd zrobił, by pomóc rodzinom osób wymagających większej opieki, lecz to, jak zachowa się opozycja. Gdy odmówi ona udziału w konsultacjach nad zmianą konstytucji lub gdy będzie głosować przeciwko nowym podatkom, politycy PiS będą mogli ogłosić, że polityczni przeciwnicy chcieli wykorzystać protest rodziców w Sejmie do uderzenia w rząd, sami zaś nie chcą im pomagać.