fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Katastrofy

Tajemnicze obciążenie na pokładzie zaginionego MH370

byeangel/CC BY-SA 2.0/Flickr
Śledczy zajmujący się zniknięciem lotu linii Malaysia Airlines MH370, odkryli tajemniczy ładunek, który po starcie znajdował się na pokładzie maszyny.

Francuz Ghyslain Wattrelos, którego żona i dwoje dzieci były na pokładzie samolotu, powiedział, że ważący niemal 100 kilogramów ładunek został przedstawiony w raporcie sporządzonym przez francuskich śledczych.

Wattrelos uważa, że maszyna została umyślnie strącona. W rozmowie z "Le Parisien" powiedział: "Dowiedziałem się, że do listy po starcie maszyny dodano tajemniczy ładunek o wadze 89 kilogramów. Pojemnik również był przeciążony, nikt nie wiedział dlaczego. To może być manipulacja lub niekompetencja. Wszystko jest możliwe. To będzie jednym z pytań do Malezyjczyków".

Lot MH370 to jedna z największych tajemnic lotnictwa. Maszyna z 239 osobami na pokładzie zaginęła 8 marca 2014 roku. Samolot leciał z Kuala Lumpur do Pekinu.

Francuscy śledczy, którzy badali dane z lotu w siedzibie Boeinga w amerykańskim Seattle, uważają, że pilot sterował samolotem "do samego końca".

Wattrelos dodał, że śledczy nie wykluczają teorii, że pilot maszyny celowo rozbił się o powierzchnię morza, choć nie ma na to dowodów. Pełna analiza danych ma potrwać nawet rok.

Inni eksperci uważają, że maszyna mogła zostać porwana przez jednego z pasażerów. Tim Termini, specjalista ds. bezpieczeństwa lotniczego, uważa, że można tu wyodrębnić cztery teorie: samolot porwał członek załogi, jeden z pasażerów, pasażer na gapę lub doszło do elektrycznego przejęcia dokonanego ze stacji naziemnej.

Źródło: The Telegraph
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA