fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Polki pomalują się za 2 mld zł

123RF
Producenci i dystrybutorzy produktów do makijażu zacierają ręce. Sprzedaż tzw. kolorówki ma pobić kolejny rekord i urosnąć o 6 proc., prawie dwa razy bardziej niż cały rynek kosmetyków.

Jesienią na polskim rynku produktów do makijażu zadebiutuje nowy gracz – gdański Oceanic. Po 35 latach specjalizacji w kosmetykach pielęgnacyjnych rodzinna spółka chce teraz walczyć o tzw. kolorówkę, najszybciej rosnący segment rynku urody.

O ile łączna sprzedaż kosmetyków i higieny ma w tym roku wzrosnąć w Polsce o 3,3 proc., o tyle produktów do makijażu – o blisko 6 proc. do ponad 2 mld zł, wynika z szacunków firmy badawczej Euromonitor.

Szminka rządzi

Perspektywy na kolejne lata są równie dobre. Tak jest na całym świecie, gdzie kosmetyki kolorowe są od czterech lat liderem tempa wzrostu sprzedaży. W 2016 r. przekroczyła ona 61 mld dolarów, rosnąc o 7,2 proc. w skali roku.

Ostatnie lata pokazały, że tzw. efekt szminki sprawdza się nie tylko w czasach gospodarczych kryzysów, na co zwracał uwagę w swej prezentacji za 2016 r. globalny lider rynku kosmetyków, koncern L'Oreal, przypominając, że sprzedaż szminek wzrosła w ub.r. na świecie o 13,6 proc.

Podobnie jest w Polsce, gdzie jednym z motorów wzrostu rynku kosmetyków kolorowych jest tzw. segment usta. – Ostatnio notował najbardziej dynamiczne wzrosty – mówi Monika Rut, prezes firmy Coty Polska, która z takimi markami jak Rimmel, Bourjois i Astor jest liderem polskiego rynku produktów do makijażu. Jej udział Euromonitor ocenia na 26 proc. (pomogło sfinalizowane w ub.r. globalne przejęcie przez Coty kosmetycznego biznesu Procter & Gamble m.in z marką Max Factor).

Jak podkreśla Monika Rut, Polki kupują coraz częściej i więcej kosmetyków kolorowych, a zawartość ich kosmetyczek jest bardziej różnorodna niż 5–10 lat temu. Według Euromonitora skutecznym bodźcem do zakupów kolorówki jest rozwój internetowych blogów i poradników wideo o trendach w makijażu.

Chociaż liderami wartości sprzedaży w Polsce tzw. kolorówki są globalni gracze Coty i L'Oreal, to na rynku produktów do makijażu nie brak silnych krajowych graczy, na czele z najbardziej znaną w świecie polską marką Inglot.

Firmie z Przemyśla, która koncentruje się na ekspansji za granicą (ma tam prawie 400 z niemal 700 firmowych sklepów) wyrosła znacząca konkurencja. Powiększy się jeszcze we wrześniu, gdy oficjalnie i z mocnym wsparciem marketingowym Oceanic zadebiutuje z linią AA Wings of Colour. – Kolorówka AA to naturalny, kolejny etap działalności firmy, która ma 35-letnie doświadczenie w produkcji kosmetyków dla osób ze skórą wrażliwą i skłonną do alergii – podkreśla Leszek Kłosiński, prezes gdańskiej spółki.

Gracz z wyższej półki

Wchodzący na kolorowy rynek z rozbudowaną ofertą ok. 200 produktów Oceanic szykuje debiut na dużą skalę – w największej sieci drogerii Rossmann. Szafy z produktami AA Wings of Colour zaczęły się tam pojawiać od końca maja, a do września mają stać w prawie 800 Rossmannach.

Perspektywiczny kolorowy rynek już wcześniej doceniła firma ze ścisłej krajowej czołówki kosmetyków pielęgnacyjnych – Laboratorium Kosmetyczne Dr Irena Eris. Od trzech lat flagowa marka rodzinnej spółki, Dr Irena Eris ma też linię produktów do makijażu – ProVoke, której sprzedaż wzrosła w ub.r. o 30 proc. To pierwszy krajowy gracz w kolorówce w droższym segmencie premium. – Wcześniej nie było polskich produktów do makijażu po 100 zł – przypomina Henryk Orfinger, prezes i współwłaściciel firmy, która w tym roku przewiduje ok. 25-proc. wzrost sprzedaży w tym segmencie.

W podobnym tempie rośnie krajowy potentat produkcji kosmetyków kolorowych (ponad 5 mln sztuk miesięcznie), spółka Bell, która rozwinęła skrzydła na dostawach do Biedronki, ale szybko zwiększa też sprzedaż pod własnym logo. W latach 2014–2016 firma niemal podwoiła przychody ze sprzedaży do 170 mln zł. W tym roku powinny one przekroczyć 200 mln zł, jak przewiduje Krzysztof Pałyska, współwłaściciel firmy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA