fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Koronawirus: Rząd będzie regulował ceny żywności?

Adobe Stock
Pomidory po 13 zł, jabłka po 9 zł, pęczek rzodkiewek za 15 zł, a serdelki po 36 zł za kilogram – to nie żart. Takie ceny ostatnio zagościły na sklepowych półkach. Konsumenci biją na alarm, a Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta proponuje wprowadzenie cen maksymalnych i regulowanych - informuje Business Insider Polska.

Dokładnie taki postulat znalazł się w nieoficjalnym jeszcze projekcie ustaw, stanowiących tarczę antykryzysową. W artykule 8a UOKiK proponuje zezwolić na odgórną regulację cen.

Marek Pawlak, doradca w zespole kancelarii prawnej Grant Thornton, podkreśla, że z powodu nagłej, zauważalnej podwyżki cen wielu artykułów skutki pandemii koronawirusa zaczynają być mocno odczuwalne dla portfeli gospodarstw domowych. Podkreśla przy tym, że sam monitoring cen nie wystarczy, aby skutecznie przeciwdziałać ewentualnym patologiom w tym zakresie.

- Konieczne jest wprowadzenie mechanizmów prawnych, umożliwiających podejmowanie konkretnych działań względem przedsiębiorców wykorzystujących aktualną sytuację w sposób nieuzasadniony – podkreśla ekspert.

Propozycje zmian zgłoszone przez UOKiK przewidują także surowe kary finansowe dla przedsiębiorców stosujących ceny lub marże wyższe niż maksymalne, które mogą wynosić od 5 tys. zł do nawet 5 mln zł. Poza tym prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów będzie uprawniony do nałożenia na przedsiębiorcę – w drodze decyzji – kary pieniężnej w wysokości do 10 proc. obrotu osiągniętego przez tego przedsiębiorcę w minionym roku obrotowym, jeżeli dopuści się on wspomnianego naruszenia wielokrotnie (nawet nieumyślnie) w przypadku wielu towarów lub usług, lub na dużą skalę.

Źródło: Business Insider Polska
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA