fbTrack

Gospodarka

Rosyjski Blackjack doleciał do Wenezueli

Tu-160 w nomenklaturze NATO to Blackjack.
AFP
Moskwa wysłała do Caracas dwa ponaddźwiękowe bombowce strategiczne, ciężki transportowiec bojowy i samolot dalekiego zasięgu sił powietrzno-kosmicznych.

Najcięższy bombowiec świata Tu-160 (dwie sztuki), transportowiec An-124 Rusłan i samolot dalekiego zasięgu Ił-62 należące do Sił Powietrzno-Kosmicznych Rosji doleciały do Wenezueli, poinformowało rosyjskie ministerstwo obrony.

Czytaj także: Rosja przejmuje Wenezuelę

Samoloty leciały nad Morzem Barentsa i Norweskim, Atlantykiem i Morzem Karaibskim pokonując ponad 10 tys km. Na poszczególnych odcinkach rosyjskim samolotom towarzyszyły myśliwce F-16 norweskich sił powietrznych.

O rosyjskich planach skierowania samolotów bojowych do Wenezueli w celach szkoleniowych, pisał dziś The Washington Free Beacon, nazywając lot „prowokacją". „Pentagon będzie śledzić lot Blackjacka (nazwa Tu-160 w nomenklaturze NATO), pod kątem ich możliwości wystrzeliwania rakiet z ładunkami jądrowymi do celów w Ameryce". Eksperci zwracają uwagę, że ostatnio Rosjanie częściej latają na Tu-160. Ostatnio szkockie myśliwce przechwyciły je na swoim terenie. Rosjanie tłumaczyli, że odbywali planowe loty na neutralnym terenie nad Morzem Barentsa i Norweskim.

Tu-160 jest nazywany w Rosji białym łabędziem ze względu na kolor i wyjątkowy kształt. Maszyna została opracowana przez biuro Tupolewa w latach 1960-1980. Jest przeznaczona do rażenia rakietami z głowicami jądrowymi i konwencjonalnych najważniejszych obiektów na tyłach wroga. Po co rosyjskie bombowce strategiczne zbankrutowanej Wenezueli, nie wiadomo. Podobnie też na jakich warunkach tam poleciały i do czego tak naprawdę mają służyć.

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL