fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

PARP pomaga firmom w zapaści, przygotowując grunt pod dyrektywę

Przedsiębiorcom w kłopotach pomagali konsultanci, mentorzy i doradcy restrukturyzacyjni
AdobeStock
Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości finiszuje z projektem Early Warning Europe realizowanym też w Grecji, Hiszpanii i Włoszech. W Polsce się powiódł.

Early Warning Europe (EWE) odpowiada na problemy firm, a dokładniej ma im zapobiegać. Rocznie w Unii Europejskiej upada ok. 150 tys. przedsiębiorstw. W zdecydowanej większości to firmy z sektora MMŚP (ok. 90 proc.). Efektem jest utrata pracy przez ok. 1,7 mln osób.

Dania prekursorem

Ten problem już wcześniej dostrzegli Duńczycy i postanowili mu zaradzić. Wprowadzili instrument pod nazwą Early Warning Denmark. Jego zadaniem jest pomoc przedsiębiorcom, którzy znaleźli się w kryzysie lub przeczuwają oznaki kryzysu.

Chodzi o wskazanie im drogi do pokonania trudności i dalszego rozwoju. W tym celu zbudowano sieć ponad stu mentorów (doświadczonych przedsiębiorców), którzy pro bono pracują z przedsiębiorcą w kłopotach, wspierając go w wychodzeniu z kryzysu. W Danii ten mechanizm działa od dziesięciu lat. Objęto nim 5 tys. firm. Te objęte wsparciem zachowały wyższy stan zatrudnienia i przychodów, niż te pozostawione samym sobie. Z kolei firmy, które ostatecznie zamknięto, wspierane przez profesjonalnych doradców działających w obszarze restrukturyzacji, kończyły działalność z niższym zadłużeniem wobec organów podatkowych.

EWE w kontekście dyrektywy

Problem upadających firm dostrzeżono też na forum UE. Parlament Europejski i Rada UE przyjęły dyrektywę dotyczącą ram prawnych restrukturyzacji zapobiegawczej, drugiej szansy i środków zwiększających skuteczność postępowań restrukturyzacyjnych, upadłościowych i w zakresie umorzenia. W terminie do lipca 2021 r. państwa członkowskie mają obowiązek wdrożenia dyrektywy, zgodnie z którą „każde z państw członkowskich powinno stworzyć system diagnozowania i wspierania przedsiębiorstw, które znalazły się w sytuacji kryzysowej lub widzą u siebie oznaki nadciągających trudności."

Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) niezależnie od prac nad stworzeniem dyrektywy podjęła wyzwanie realizacji projektu EWE, finansowanego z programu COSME, który trwał od 1 grudnia 2016 r. i zakończył się 30 listopada br. w czterech krajach UE we współpracy z Danią.

Celem projektu było udzielanie pomocy przedsiębiorcom w trudnościach. – Trudne sytuacje, porażki, kryzysy są nieodłącznym elementem każdego biznesu, a przeżyte trudności stanowią ważną część tożsamości każdego przedsiębiorcy. Trzeba umieć sobie z nimi radzić – mówi Cezary Kielan, konsultant projektu EWE, który w Polsce był realizowany przez PARP wraz z partnerem projektu Fundacją Firmy Rodzinne.

Stworzono sieć konsultantów i ponad 120 mentorów. Konsultanci byli odpowiedzialni za przeprowadzenie wstępnej diagnozy firmy i skierowanie przedsiębiorcy do dalszej pracy z mentorem lub, w trudniejszych sytuacjach, do doradcy restrukturyzacyjnego.

Wsparcie otrzymało 880 firm, a więc nawet więcej niż zakładano (875). Najwięcej zgłosiło się z sektora usług – 56 proc. Aż w 82,5 proc. były to firmy mikro, a w 14 proc. małe. 49 proc. z nich wskazało na zły model biznesowy czy brak doświadczenia biznesowego. Problemy przez nie wskazane miały też charakter finansowy – 23 proc. (zadłużenie i zaległości fiskalne, kredyty, zobowiązania wobec kontrahentów), a w przypadku 28 proc. chodziło o Human Resources i strukturę zarządczą oraz problemy osobiste.

PARP podjęła działania mające na celu wykorzystanie doświadczeń i dobrych praktyk EWE, tworząc koncepcję przedsięwzięcia obejmującego swoim zasięgiem cały kraj – system wczesnego ostrzegania przedsiębiorstw znajdujących się w okresowych trudnościach.

- Materiał powstał we współpracy z PARP

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA