fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

#RZECZoBIZNESIE: Marek Wąsiński: Trump szantażuje świat cłami

tv.rp.pl
Trumpowi chodziło o to, żeby inne państwa chciały wyłączenia. Wtedy może coś od nich żądać – mówi Marek Wąsiński, analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, gość programu Pawła Rożyńskiego.

Gość przyznał, że o wojnie handlowej z powodu ceł USA na stal i aluminium jeszcze mówić nie możemy. - Musimy poczekać na reakcję partnerów St. Zjednoczonych, czy wprowadzą cła odwetowe. Na razie trwają negocjacje do możliwych wyłączeń - mówił Wąsiński.

Cła wejdą w życie w piątek, ale już wiemy, że Kanada i Meksyk będą wyłączone.

- Trump próbuje wykorzystywać cła do ewentualnych negocjacji z partnerami. Stara się ich zmusić do działań, które wyrównają bilans handlowy – tłumaczył gość.

- Wyłączenie Kanady, najważniejszego kraju eksportującego stal do USA zmienia warunki wprowadzonych ceł. Poza tym firmy amerykańskie mogą prosić o kolejne wyłączenia, bo to uderzy w ich funkcjonowanie. Chodzi o przedsiębiorstwa, które wykorzystują te surowce – dodał.

Wąsiński zaznaczył, że Trumpowi chodziło o to, żeby inne państwa chciały wyłączenia. - Wtedy może coś od nich żądać. Można powiedzieć, że cła są pewnego rodzaju szantażem – ocenił.

Podkreślił, że Unia Europejska nie może nie zareagować. - Pytanie, jak dalece zareaguje. Są 3 możliwe działania – stwierdził gość.

- Pierwszym jest pozew do Światowej Organizacji Handlu (WTO) w sprawie ceł, które nie są uzasadnione działaniami dumpingowymi czy nielegalnymi subsydiami. Jednak na wyrok trzeba by czekać 2 lata, po których prawdopodobnie cła by zniknęły – mówił.

- UE myśli również o działaniach odwetowych wymierzonych w politycznie wrażliwe stany. To byłoby niezgodne z przepisami WTO, bo nie można podejmować tego typu działań – kontynuował. - Trzecim działaniem jest ochrona własnego rynku przed nadmiernym importem stali i aluminium z innych rynków, które przestaną eksportować do USA - dodał Wąsiński.

USA a Chiny

Gość zaznaczył, że z punktu widzenia Chin cła na stal i aluminium nie są najgroźniejsze.

- Najgroźniejsze są zapowiedzi działań odwetowych ze strony USA na kradzież własności intelektualnej. Mówi się, że Trump chce nałożyć cła na chińskie towary o wartości 30 mld dol. To mogłoby uderzyć w ich relacje handlowe - tłumaczył Wąsiński.

- Chiny starają się pokazać USA możliwe wyjścia bez perspektywy wojny handlowej. Jednocześnie nie mogą sobie pozwolić na zbyt dalekie działania. Wszelkie ugody będą pokazywać Trumpowi, że taki szantaż jest skuteczny i będzie mógł stosować go w przyszłości – dodał.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA