fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Ukraina: Litewski minister nie dał rady

Aivaras Abromavičius złożył dziś dymisję ze stanowiska ministra gospodarki Ukrainy. To co ujawnił, jeży włosy na głowie.
Bloomberg
Aivaras Abromavičius złożył dziś dymisję ze stanowiska ministra gospodarki Ukrainy. To co ujawnił, jeży włosy na głowie.

Jako główny powód swojej decyzji Abromavičius podał konflikt z Ihorem Kononienko zastępcą szefa frakcji parlamentarnej prezydenta Ukrainy. Oskarżył obecne władze w Kijowie o blokowanie reform, nepotyzm i korupcję.

- Wraz z zespołem jesteśmy gotowi wyjechać natychmiast. Dlatego proszę Radę Najwyższą, by przegłosowała moją dymisję już jutro - mówił minister na dzisiejszym brifingu dla dziennikarzy, podała agencja Unian.

Minister wyjaśnił czym skutkował konflikt z wpływowym deputowanym.

- Nastąpił gwałtowna aktywizacja blokowania każdej próby reform systemowych i ważnych dla gospodarki. To już nie tylko brak zwykłego poparcia lub woli politycznej. To aktywne działania skierowane na to, by sparaliżować całą pracę reformatorską: od nieoczekiwanego cofnięcia ochrony mojej osoby i mojej rodziny, po wprowadzanie do mojego zespołu i na kluczowe stanowiska w państwowych firmach podejrzanych osób - tłumaczył.

Jego zdaniem chodzi tutaj o próbę „przejęcia kontroli nad przepływem pieniędzy w firmach państwowych; szczególnie w największej - Naftogazie i przemyśle obronnym".

Przypomniał, że stanowisko objął 14 miesięcy temu i przyszedł ze swoim zespołem, by w ten sposób skutecznie przeprowadzić reformy strukturalne w gospodarce. Dodał, że Kononienko aktywnie lobbował na rzecz swoich ludzi w kluczowych firmach.

- Kulminacją tych działań była próba wprowadzenia na stanowisko wiceministra swojego człowieka, któremu podlegałby Naftogaz i inne firmy państwowe. Kandydat po prostu zjawił się u mnie z dokumentami i oświadczył: chcę zostać waszym zastępcą. Jestem w drużynie Kononienko i moja kandydatura już została na górze uzgodniona! Zaraz potem odebrałem telefon z kancelarii prezydenta. Rozmówca naciskał na przyjęcie tego człowieka i jeszcze jednego - na stanowisko ministra obrony. Zdecydowałem, że nie będę częścią tego układu - dodał Litwin.

Przychodząc na stanowisko posiadła 18 -letnie doświadczenie pracy z zachodnich firmach inwestycyjnych.

W ciągu godziny od oświadczenia ministra ukraińskie euroobligacje potaniały na rynkach o 1,1 proc.; rząd w Kijowie przerwał posiedzenie. Ambasadorowie Francji, Kanady, Niemiec, Włoch, Litwy, Szwecji, Szwajcarii, Wielka Brytanii i USA wyrazili rozczarowanie dymisją. Litwin Abromavičius uważany był na Zachodzie za „mistrza reformowania gospodarki”. Posiadł 18 -letnie doświadczenie pracy w zachodnich firmach inwestycyjnych.

Jan Tombiński przedstawiciel UE na Ukrainie przyznał, że Bruksela jest „bardzo zaniepokojona tym, że stanowiska porzucają ludzie, którzy zostali skierowani na Ukrainę, by zmienić system, przeprowadzić reformy tak, by powrotu do przeszłości nie było”.

Premier Arsienij Jaceniuk przyznał, że jego ministrowie są nieustannie poddawani presji.

- To brudna polityczna realność, przeciw której występuję jako premier i z którą walczymy jako rząd. Dlatego będę bronił każdego członka naszego rządu - dodał, że „pod politycznymi naciskami szereg ministrów musiał napisać wnioski o dymisji”.

Jak dowiedziała się agencja Unian prezydent Petro Poroszenko spotkał się z ministrem gospodarki Aivaras Abromavičius, który podał się do dymisji oskarżając prezydenckiego deputowanego o korupcję i naciski. Litewski ekspert, który do resortu przeszedł 14 miesięcy temu by przeprowadzić strukturalne reformy uzasadnił, że nie chce być „przykrywką dla jawnej korupcji”.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA