fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Fotografia

Kolekcjonerzy fotografii: pasja, a nawet obsesja

materiały
Dziś startuje w Łodzi Fotofestiwal 2020, jedno z najważniejszych wydarzeń w Polsce w tej dziedzinie.

Tegoroczny Międzynarodowy Festiwal Fotografii udało się zrealizować, choć z dwumiesięcznym przesunięciem. Głównym tematem obecnej edycji Fotofestiwalu jest kolekcjonowania jako sztuka, nawyk, pasja, czy wręcz obsesja.

Fotofestiwal pozwala poznać niezwykłe autorskie kolekcje fotograficzne oraz sylwetki kolekcjonerów. Wspólnym mianownikiem prezentacji jest to, że sami kolekcjonerzy wcielają się w rolę głównych narratorów i kuratorów.

Wystawa „Autoportret XX wieku, kolekcja Jean-Marie Donata” prezentuje wyłącznie oryginalne zdjęcia amatorskie. Ich kolekcjoner Jean-Marie Donat prowadzi w Paryżu niezależne wydawnictwo AllRight. Zbiera zdjęcia na pchlich targach na całym świecie, poszukuje ich w internecie, a potem publikuje je w formie książek fotograficznych. Na obecnej wystawie prezentuje ponad 600 anonimowych kadrów z 30 cykli obrazujących życie codzienne. To sposób na pokazanie oblicza minionego wieku w nieco przekornym ujęciu np. poprzez wakacyjne portrety rodzinne, czy też zdjęcia z wydrapanymi twarzami nielubianych osób. Zbiór traktuje fotografie popularną jako zestaw rytuałów o znaczeniu socjologicznym i psychologicznym.

Z kolei pokaz „oo’s & iii’s” przedstawia wybór prac z dwóch kolekcji nowojorskiego kuratora W.M. Hunta: „Dancing Bear” („Tańczący niedźwiedź”) z intrygującymi fotografiami ludzi z zamkniętymi lub przysłoniętymi oczami oraz „Blind Pirate” („Ślepy pirat”) z fotografiami sprzed 1950 roku przedstawicieli różnych grup społecznych: żołnierzy, robotników, studentów. Głowy i twarze układają się tu na kształt tytułowych „oo”, a sylwetki kojarzą z literami „ii”. W kolekcjach Hunta amatorskie zdjęcia, znalezione w sklepach ze starociami siadują z pracami znanych artystów, jak Diane Arbus czy Robert Frank.

A węgierska kolekcja Fortepan obejmuje ponad 120 tysięcy zdjęć, które każdy może bezpłatnie przeglądać na stronie www.fortepan.hu i pobierać je w wysokiej rozdzielczości. Stronę uruchomili w 2010 roku dwaj koledzy Ákos Szepessy i Miklós Tamási. Początkowo skupiali się na fotografiach z lat 80-tych, znalezionych przypadkowo na śmietnikach, w piwnicach i w antykwariatach. Z czasem archiwum wzbogaciło się o darowizny od ponad 600 rodzin, fotografów amatorów i profesjonalistów, a także zbiory publiczne. Dziś to wielkie społecznościowe cyfrowe archiwum, które stale rośnie.

Zbiór ten starannie kuratorsko opracowany przez Istvána Virágvölgyi z Robert Capa Center w Budapeszcie jest obecnie jednym z najciekawszych udostępnionych cyfrowych archiwów fotografii w internecie.

Tradycyjnie częścią Fotofestiwalu jest także wystawa Programu Otwartego (wcześniej Grand Prix Fotofestiwal) pokazująca sześć nagrodzonych projektów z 700 zgłoszonych. Ich twórcami są: Jorge Fuembuena, Kata Geibl, Máté Bartha, Marcel Rickli, Katarzyna i Marianna Wąsowskie i Sheili Weiler

Projekty podejmują różne tematy, od fabryk selfie w USA do przyszłości Ziemi, prezentując najbardziej aktualne nurty i tematy współczesnej fotografii. Reprezentantki Polski – Katarzyna Wąsowska i Marianne Wasowska w projekcie „Czekając na śnieg" opowiadają o polskich emigrantach do Brazylii i Argentynie w XIX-wieku oraz w XX-leciu międzywojennym oraz ich współczesnych potomkach

Fotofestiwal trwa do 23 sierpnia; więcej na www.fotofestiwal.com. Można go oglądać bezpośrednio w łódzkim Art_Inkubatorze przy Tymienieckiego 3 (obowiązują przepisy sanitarne) i w internecie.

Jesienią kontynuacją Fotofestiwalu będzie pokaz w Muzeum Sztuki w Łodzi jeszcze jednej wybitnej kolekcji – Antoine’a de Galberta, francuskiego popularyzatora sztuki oraz, założyciela prywatnego muzeum La Maison Rouge w Paryżu. W jego zbiorach znajduje się ponad trzy tysiące eksponatów, gromadzonych od 30 lat. Dla Fotofestiwalu Antoine de Galbert przygotowuje kuratorską wystawę pt. „Płonący dom”, pokazującą współczesny świat w kryzysie z pracami zaangażowanych politycznie i społecznie artystów, m.in. Christiana Boltanskiego, Borisa Mikhailova, Jonathana Horowitza, YohoTsudy.

 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA