fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Forum w Davos

Forum w Davos. Chiny i USA dominują w transakcjach funduszy

Adobestock
Chociaż ostanie lata pod tym względem są w Europie rekordowe, daleko nam to czołowych graczy - mówili eksperci w Davos.

Światowe Forum Ekonomiczne w Davos to największe spotkanie przedstawicieli biznesu, polityki i mediów gospodarczych. Tematem przewodnim tegorocznego wydarzenia było kształtowanie gospodarki w ramach światowej czwartej rewolucji przemysłowej. Jeden z paneli zorganizowanych w Domu Polskim w Davos we współpracy z MCI dotyczył inwestycji na rynku technologii. 

Podczas drugiego dnia forum Tomasz Czechowicz rozpoczął dyskusję na temat podsumowania inwestycji rynku VC i PE w Europie. Podczas prelekcji porównywał wyniki światowych liderów, przedstawiał największe transakcje sprzedaży i czynniki wpływające na ich rozwój.

- Ostatnie lata to stałe rekordy na europejskim rynku transakcji dokonanych przez fundusze inwestycyjne. Doszło do sprzedaży największych technologicznych spółek, które znacząco podniosły wyniki całego obszaru. Inwestorów zmieniły takie marki jak Spotify – 24,21 mld euro, Adyen – 18,25 mld euro, FarfeTech – 6.1 mld euro czy ElasticSearch – 5,4 mld, tłumaczył Czechowicz.

Pomimo tak dobrych wyników głównymi graczami na światowym rynku pozostają Chiny i USA, które w ubiegłym roku dokonały transakcji na odpowiednio - 113 i 136 mld dol. i są uważane za swoiste inkubatory technologicznych spółek.

- Europa, choć konsekwentnie zbliża się do ich poziomu, osiągnęła inwestycje na ok. 107 mld USD. Wpływ na wyższe wyniki innych regionów świata ma wiele czynników, przede wszystkim jest to innowacyjny ekosystem, dynamiczne środowisko technologiczne i wysoki poziom edukacji odpowiadającej na aktualne potrzeby rynku. Jednak kluczem do rozwoju technologicznego DNA są właśnie intensywne inwestycje w spółki technologiczne. Europejski rynek VC/Digital PE angażuje zaledwie 0,13 proc. wartości swojego PKB, podczas gdy liderzy przeznaczają na to prawie trzy razy więcej – ok. 0,5 proc. PKB, dodał Czechowicz.

Choć dynamika wzrostu podejmowanych inwestycji przez fundusze zaangażowane w gospodarkę cyfrową Starego Kontynentu jest wysoka i wynosi ok. 30 proc. r/r, to należy pamiętać, że wynika to z niskiej sytuacji wyjściowej. Region Dalekiego Wschodu, pomimo wysokiej bazy, osiąga ponad dwukrotnie większe tempo rozwoju - 70 proc.

Co ważne, rozwój technologii nie zawsze idzie w parze ze wzrostem gospodarczym. Jedne z najsilniejszych gospodarek Europy – Niemcy, Polska czy Włochy posiadają najmniejszą liczbę spółek technologicznych. Pomimo ogromnego potencjału, te kraje ciągle nie potrafią wypracować własnej drogi na zbudowanie silnej pozycji w nowych technologiach. Wpływ na taką sytuację mają przestarzałe regulacje prawne, dotyczące m.in. funkcjonowania fintech-ów, nasycenie rynku oraz wysoka konkurencja.

- Przyszłością europejskiego rynku technologii jest szersze zastosowanie sztucznej inteligencji AI i big data, np. w obszarze zdrowia. Inwestycje poczynione w bieżący rozwój tego środowiska będą miały wpływ na nowe pokolenia, a w efekcie na kondycję gospodarki. Stworzenie przyjaznego ekosystemu dla twórców aplikacji, w tym również przepisów prawa ułatwiającego ich działanie, wykształci nowych światowych gigantów - podkreślał Brent Hoberman CEO Founders Forum i Firstminute Capital.

Nowe spółki technologiczne wyznaczają kierunek rozwoju całej gospodarki, generują nowe miejsca pracy, wyznaczają trendy i kształtują przyszłe pokolenia. Przyszłość tego obszaru jest zależna od przestarzałego prawa i powolnych procesów legislacyjnych. Staje to w kontrze z tempem rozwoju technologii, których doświadczamy na co dzień.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA