fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

#RZECZoBIZNESIE: Kamila Kaliszyk: Karta płatnicza staje się biletem komunikacji miejskiej

tv.rp.pl
Karta, którą używamy do codziennych płatności, może być biletem komunikacji miejskiej - mówi Kamila Kaliszyk, dyrektor ds. rozwoju rynku w polskim oddziale Mastercard Europe, gość programu Marcina Piaseckiego.

W polskich miastach pojawia się nowe rozwiązanie – Open Payment System (OPS).

- Pozwala to zastąpić bilet kartonikowy elektronicznym. Karta, którą używamy do codziennych płatności, może być biletem komunikacji miejskiej – mówiła Kaliszyk.

Tłumaczyła, że wchodząc do pojazdu zbliża się kartę do kasownika połączonego z terminalem. Kiedy opłata za przejazd jest naliczona, serwery łączą się bankiem, żeby obciążyć rachunek karty. Wszystko dzieje się prosto.

OPS jest coraz bardziej popularny na świecie. Pierwszym znaczący pilotaż w Polsce odbył się w Łodzi w 2017 r.

- Jeżeli z pasażerem podróżują dzieci, tą samą kartą można kupić kilka biletów. Wystarczy przyłożyć ją kilka razy do terminala. System nie ogranicza różnych rozwiązań w zakresie taryfy. Każde miasto może podpiąć dowolną taryfę – mówiła gość.

Wrocław w ubiegłym roku zdecydował się wprowadzić taki system w całym mieście.

- Jest tam 3300 kasoterminali, które obejmują wszystkie tramwaje i autobusy. Po 2 miesiącach od wdrożenia 48 proc. transakcji zakupu biletów było dokonywanych kartą płatniczą. Obecnie jest to już ponad 60 proc. - podała Kaliszyk.

Średnio koszty dystrybucji biletów kartonikowych i zarządzania gotówką stanowią ok. 15 proc. W długiej perspektywie OPS przynosi oszczędności dla miasta.

- Londyn, który wdrożył system w 2014 r., rocznie oszczędza 24 mln funtów. Zmniejszyli koszty z 14 do 9 proc. przychodu – zaznaczyła gość.

Podkreśliła, że turyści bardzo sobie cenią takie rozwiązanie, bo nie muszą znać taryfy w danym mieście.

Obecnie pilotaże systemu odbywają się w Gdańsku i Bydgoszczy. W paru dużych miastach, np. w Warszawie, Trójmieście i metropolii śląskiej, odbywają się konsultacje techniczne.

- Wraz z rozwojem trendów płatności bezgotówkowej stają się one standardem. Ponad 60 proc. konsumentów oczekuje, że może zapłacić kartą wszędzie. Najczęściej narzekają, że nie można zapłacić właśnie w komunikacji miejskiej - zauważyła Kaliszyk.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA