fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Europejski Kongres Gospodarczy

Rewolucyjne zmiany w logistyce

E-commerce to szansa i wyzwanie dla całej branży logistyki – zgodzili się uczestnicy panelu „Nowoczesna logistyka i magazyny”
Fotorzepa, TOMASZ JODŁOWSKI TOMASZ JODŁOWSKI
E-commerce zmienia nawyki konsumentów, do których musi dostosować się cały biznes, także w zakresie organizacji łańcucha dostaw.
Przy zakupach online ważne jest, by klient otrzymał dokładnie to, co zamówił, i w jak najkrótszym czasie. Dla producentów i sprzedawców to ogromne wyzwanie, które wymusza rewolucyjne zmiany – wynika z dyskusji podczas panelu „Nowoczesna logistyka i magazyny".
– Centra logistyczne muszą być dostosowane do wymagań klienta, a jeśli chodzi o klientów z sektora e-commerce, to są one specyficzne – mówił Marek Dobrzycki, dyrektor zarządzający Panattoni Europe. – Ta branża jest coraz bardziej zautomatyzowana, więc magazyny muszą mieć odpowiednie wyposażenie, rozmiary czy nawet odpowiedni rodzaj posadzki. Jeszcze innych rozwiązań wymaga przygotowanie infrastruktury teleinformatycznej czy stanowisk kurierskich – opisywał. Panattoni Europe jest jednym z największych w Polsce operatorów centrów logistycznych, wybudował magazyny o powierzchni 6 mln mkw. na 17 mln mkw. ogółem. – To bardzo dynamiczny rynek, wartość obrotów podwoiła się w ciągu pięciu lat – wyliczał Dobrzycki.
W dużej mierze wpływ na to ma e-commerce, a także coraz lepsza infrastruktura drogowa, co pozwala otwierać nowe centra m.in. na wschodzie kraju. – Rozwijamy się dynamicznie, a inwestycje w zakresie logistyki są kluczowe, by spełnić oczekiwania klientów – zaznaczył z kolei Piotr Dopierała, dyrektor ds. logistyki w LPP. Firma, właściciel takich marek jak Reserved, Cropp czy House, działa w 24 krajach, gdzie ma łącznie ponad 1760 salonów; w 12 krajach prowadzi sieć sklepów internetowych, a jeszcze w tym roku usługami online zamierza objąć wszystkie rynki UE i Ukrainę. By sprostać tym wyzwaniom, firma przygotowuje się m.in. do budowy najnowocześniejszego centrum logistycznego w Brześciu Kujawskim, które ma w pełni wykorzystywać potencjał, jaki daje automatyzacja i robotyzacja. – Oznacza to nowe standardy takiego obiektu, nie tylko w zakresie dostosowania przestrzeni do pracy automatów czy zapewnienia pełnej integracji naszych systemów informatycznych. To także konieczność stworzenia miejsca, w którym pracownicy będą się dobrze czuli i będą w stanie pracować w zautomatyzowanym otoczeniu – zaznaczył dyrektor Dopierała. I podkreślił, że automatyzacja w logistyce nie oznacza zastępowania pracy ludzkiej nowymi technologiami. – Wprost odwrotnie, potrzebujemy coraz więcej pracowników. W centrum dystrybucyjnym w Brześciu Kujawskim planujemy zatrudnić kilkaset osób. Ważne, że o ile dotychczas praca w tej branży kojarzona była jako mało atrakcyjna, o tyle obecnie potrzebujemy przede wszystkim specjalistów, techników, inżynierów, analityków, itp. – wyjaśniał dyrektor w LPP. – Automatyzacja w logistyce ma na celu odciążyć ludzi od wykonywania żmudnych, niebezpiecznych prac, np. przerzucania paczek z miejsca na miejsca – zaznaczył też Jakub Michalski, prezes VersaBox. Automaty VersaBox to np. autonomiczne pojazdy i inne roboty transportowe, które tworzą system optymalnego transportu między poszczególnymi etapami obrotu towarem w centrach, czyli przyjęcia, rozładunku, segregacji, magazynowania, realizacji zamówień wychodzących, itp. – Im mniej czasu tracimy na tych etapach, tym więcej czasu zostaje na transport zamówień w systemie e-commerce – podkreślał dyrektor Dopierała. A transport towarów to kolejny niezwykle ważny element całej logistycznej układanki. – Przewozy intermodalne, czyli na potrzeby e-commerce, rosną w naszej spółce bardzo dynamicznie – zaznaczył Witold Bawor, członek zarządu ds. operacyjnych PKP Cargo. – Niemniej stanowią one ok. 8 proc. naszej działalności. Wciąż dominują przewozy masowe. Ale mamy nadzieję, że ten udział będzie się zwiększał – zaznaczył. PKP Cargo sporo inwestuje w nowe wagony kontenerowe i lokomotywy, a rząd zapowiedział inwestycje w infrastrukturę kolejową o wartości 100 mld zł. – Obecnie średnia prędkość przejazdu naszych wagonów to ok. 20 km/h, po zakończeniu wszystkich inwestycji może zwiększyć się dwukrotnie, do 40–45 km/h – przekonywał Bawor. Na zwiększenie obrotów liczy też Mariusz Kuczek z Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, operatora lotniska w Pyrzowicach. – Cargo lotnicze to najmniejsze dziecko logistyki – przyznał Kuczek. – Na świecie realizowanych jest w ten sposób ok. 1 proc. wagi przewozów towarowych, ale stanowią one ponad 37 proc. wartości całego handlu – mówił. W Polsce ten sektor jest raczej w powijakach ze względu na dotychczasowe luki w infrastrukturze. Jednak w ostatnich latach powstało kilka dobrych terminali, a szansą na rozwój jest też e-commerce, bo transport lotniczy znacznie skraca czas dotarcia przesyłki do klienta.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA