fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Energetyka

Energia ze słońca skusiła najbogatszego Polaka

Michał Sołowow
Fotorzepa, Adam Tuchlinski
Michał Sołowow nie zwalnia tempa w poszukiwaniu kolejnych inwestycji w energetyce. Właśnie przejął połowę udziałów w firmie Corab działającej w branży fotowoltaicznej.

Dystrybutor sprzętu i producent konstrukcji do instalacji fotowoltaicznych Corab pozyskał nowego inwestora – Michała Sołowowa, najbogatszego Polaka (według „Forbesa"). Biznesmen poprzez fundusz inwestycyjny Black Forest przejął połowę udziałów w firmie, którą 30 lat temu założyli Henryk Biały i Mirosław Pingot. Wartość transakcji nie została podana.

Miliarder przekonuje, że widzi potencjał do dalszego dynamicznego rozwoju rynku fotowoltaiki (PV). – Wsiadam do tego pociągu w momencie, gdy rynek jest już mocno rozpędzony, dlatego szukałem spółki o odpowiednio dużej skali działania – zaznacza Sołowow.

Ogromny potencjał

Corab może pochwalić się roczną sprzedażą na poziomie 800 mln zł. Zdolności produkcyjne spółki w obszarze konstrukcji dla instalacji fotowoltaicznych sięgają 1,5 GW na rok. Poza tym firma sprzedaje też panele, inwertery i gotowe rozwiązania dla energetyki słonecznej – zarówno dla mikroinstalacji, jak i dla dużych farm. Wejście do spółki Michała Sołowowa ma być mocnym impulsem do jej dalszego rozwoju.

– Wsparcie ze strony jednego z najbardziej doświadczonych i cenionych przedsiębiorców w Polsce to dla Coraba początek nowego etapu rozwoju w 30-letniej historii firmy – komentuje Henryk Biały, prezes Coraba. – To szansa na dalszy rozwój zarówno pod względem nowej oferty, jak i dalszego zwiększania skali biznesu na dynamicznie rozwijającym się rynku PV. Corab zostaje wzmocniony w kluczowym momencie, OZE zostały postawione przez Komisję Europejską w centrum planu odbudowy UE po pandemii, a środki na ten cel sięgną dziesiątek miliardów euro – dodaje Henryk Biały.

Czytaj także: Potrzebne miliardy na zieloną odbudowę

Plany są ambitne. – Zapewniliśmy firmie solidne fundamenty finansowe, które dają podstawę do myślenia o przeskalowaniu tego biznesu i wejściu w nowe obszary – zapewnia Sołowow. W planach jest m.in. uruchomienie własnej produkcji paneli PV. Ponadto Corab ma się stać inwestorem i deweloperem farm fotowoltaicznych. – W pierwszej kolejności spółka pomoże nam budować własne instalacje słoneczne, które planujemy mieć praktycznie obok wszystkich naszych zakładów produkcyjnych – zapowiada Sołowow.

Taka instalacja o mocy 1 MW powstała w tym roku obok fabryki chemicznej Synthosu w Oświęcimiu. To jednak dopiero początek. Plany są o wiele szersze: dotyczą budowy znacznie większych instalacji w Oświęcimiu, jak również przy innych fabrykach kontrolowanych przez miliardera, np. należących do Barlinka.

Czy Corab może w przyszłości zadebiutować na warszawskiej giełdzie? Biznesmen nie mówi nie. – Nie można tego wykluczyć. Dziś z zazdrością patrzę na fantastyczne wyceny firm związanych z fotowoltaiką czy produkcją gier – kwituje Sołowow.

Zawrotne tempo

Fotowoltaika jest obecnie najszybciej rozwijającym się obszarem odnawialnych źródeł energii w Polsce. Według Polskich Sieci Elektroenergetycznych na początku października moc instalacji PV sięgnęła niemal 2,7 GW. To o 166 proc. więcej niż przed rokiem. Wpływ na to miał przede wszystkim znaczny wzrost przydomowych instalacji dotowanych w ramach rządowego programu „Mój prąd". Jego budżet w wysokości 1,1 mld zł już się wyczerpał. Program ma być kontynuowany w 2021 r., choć w zmienionej formie.

Według szacunków ekspertów Instytutu Energetyki Odnawialnej obecnie moc zainstalowana w fotowoltaice przekroczyła już 3 GW, a w 2025 r. może osiągnąć nawet 9,6 GW. W tym roku polskie firmy oferujące produkty dla fotowoltaiki połączyły siły i wspólnie rozmawiają o wypracowaniu rozwiązań na rzecz rozwoju krajowego przemysłu urządzeń PV. Rozmawiają na ten temat z polskim rządem.

Popularność fotowoltaiki rośnie na całym świecie. Międzynarodowa Agencja Energii Odnawialnej (IRENA) wyliczyła, że w 2019 r. w globalnej branży OZE pracowało już 11,5 mln osób. Liderem jest energetyka słoneczna, która daje 3,8 mln miejsc pracy. Aż 63 proc. wszystkich etatów zlokalizowanych jest w Azji.

Nie tylko słońce

Michał Sołowow interesuje się nie tylko fotowoltaiką. Poprzez spółkę Synthos Green Energy analizuje także możliwości inwestycji w morskie farmy wiatrowe i małe reaktory jądrowe. Spółka otrzymała właśnie od amerykańskiego Exelon Generation studium wykonalności projektu dla małych reaktorów modułowych firmy GE Hitachi Nuclear Energy. To ważny etap prac przy tym projekcie, bo studium określa możliwości budowy małych instalacji w Polsce i pomoże Synthosowi oszacować, ile elektrowni należałoby zbudować, aby w pełni wykorzystać efekt seryjnej produkcji modułów.

Równolegle Synthos rozmawia z Vattenfallem na temat współpracy przy budowie wiatraków na Bałtyku.

Wywiad z Michałem Sołowowem w jutrzejszym wydaniu „Rzeczpospolitej"

Największa aukcja OZE rozstrzygnięta

W ramach listopadowej aukcji dla nowych instalacji wiatrowych i słonecznych o mocy większej niż 1 MW sprzedano prawie 42 TWh energii elektrycznej o wartości 9,4 mld zł. W wyniku aukcji może powstać ponad 1,7 GW mocy produkujących zieloną energię: 0,8 GW instalacji fotowoltaicznych oraz 0,9 GW farm wiatrowych.

– Wyniki siódmej z ośmiu tegorocznych aukcji świadczą o stopniowym wyczerpywaniu się relatywnie tanich projektów wiatrowych, które są wypierane przez intensywnie rozwijające się instalacje fotowoltaiczne – zauważa Rafał Gawin, prezes Urzędu Regulacji Energetyki. Minimalna cena, po jakiej została sprzedana energia, wyniosła 190 zł/MWh, natomiast cena maksymalna 249,90 zł/MWh. Średnia cena zaoferowana przez zwycięzców była wyższa o 7,5 proc. niż przed rokiem. Jak szacuje Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej, energią z wiatru zakontraktowaną w wyniku tegorocznej aukcji można byłoby zasilić ponad 820 tys. gospodarstw domowych, a prądem ze słońca – około 340 tys. rodzin. – Obie technologie pokazały swoją konkurencyjność cenową wobec hurtowej ceny energii. To cieszy, bo do odbudowania gospodarki po kryzysie spowodowanym pandemią Covid-19 potrzeba nam będzie jak najwięcej taniej i czystej energii – przekonuje Janusz Gajowiecki, prezes PSEW.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA