fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Polska spółka nieoczekiwanie trafiła na giełdę we Frankfurcie

Bloomberg
BioMaximę wprowadzono na zagraniczną platformę obrotu wraz z akcjami innych podmiotów wybranych przez niemieckich brokerów.

W środę do inwestorów trafiła nietypowa informacja: BioMaxima podała, że jej akcje są od kilku dni notowane na platformie prowadzonej przez frankfurcką Giełdę Papierów Wartościowych, administrowaną i prowadzoną przez Deutsche Börse. Co ciekawe, polska spółka nie wiedziała, że tak się stanie. Jej zarząd nie kryje jednak zadowolenia. Ocenia, że rozszerzenie bazy inwestorów leży w interesie spółki i jej akcjonariuszy.

Eksperci też są tego zdania. Podkreślają, że ta informacja pokazuje, że inwestorzy zagraniczni szukają teraz okazji również na GPW i rynku alternatywnym NewConnect. To właśnie na tym ostatnim notowana jest BioMaxima.

– Jeśli skieruje ona swoje działania dotyczące relacji inwestorskich na rynki zachodnie i dostosuje odpowiednio komunikację, dual listing (podwójne notowanie – red.) powinien jej bardzo pomóc zdywersyfikować akcjonariat geograficznie i ułatwić pozyskanie kapitału w przyszłości – ocenia Adrian Kowollik, analityk East Value Researchs. Nie spodziewa się jednak pozytywnego wpływu na obroty polskiej spółki w krótkim terminie, gdyż w ramach dual listingu będą notowane te same akcje co w Warszawie. – Popularność polskiej giełdy wśród zachodnich inwestorów, szczególnie indywidualnych, wzrosła znacznie od 2019 r., co widzimy po zapytaniach, które do nas docierają i liczbie rejestracji na naszej stronie – podkreśla Kowollik.

Börse Frankfurt nie jest rynkiem regulowanym w rozumieniu dyrektywy MIFiD II, lecz zorganizowaną platformą obrotu. BioMaxima podkreśla, że nie ponosi żadnych kosztów związanych z faktem notowania jej akcji we Frankfurcie. Deklaruje też, że będzie wszystkie kluczowe informacje przekazywać także w języku angielskim, aby zapewnić inwestorom działającym na Börse Frankfurt dostęp do aktualnych informacji.

Na rynku głównym warszawskiej giełdy jest notowanych 429 spółek, a na NewConnect – 367. Dlaczego niemieccy brokerzy z tego grona wyłuskali właśnie BioMaximę? Bez wątpienia firma ta w ostatnim czasie mocno się wyróżnia. Jest jedną z gwiazd covidowej hossy. Ma w ofercie własne produkty i jest dystrybutorem testów firm zagranicznych. W latach 2018–2019 zrealizowała liczne inwestycje. Ich zakończenie zbiegło się w czasie z wybuchem pandemii i umożliwiło spółce skokową poprawę wyników. Za nimi podążyły notowania akcji. Zarząd zapowiada dalszy rozwój biznesu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA