fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekologia

Globalne ocieplenie nigdy się nie zatrzymało

NASA
Jak dowodzą chińscy naukowcy, spowolnienie ocieplenia klimatu nie jest spowodowane poprawą stanu atmosfery. To naturalne procesy chłodzenia powietrza poprawiły sytuację.

Globalne ocieplenie rozpoczęło się w 1870 roku, wraz z rewolucją przemysłową. Uważa się, że odpowiada za nie wzrost ilości gazów cieplarnianych w atmosferze, szczególnie dwutlenku węgla. Szybkość wzrostu średniej temperatury globu spowolniła, a nawet zatrzymała się w pierwszej dekadzie XXI wieku, mimo że poziom emisji nadal wzrastał i osiągnął prawie 400 ppm (liczba części na milion) w 2013 roku. Ten epizod zwykle określa się mianem spowolnienia ocieplenia.

Zatrzymanie ocieplenia jest często przypisywana naturalnej zmienności klimatu, znacznemu poborowi ciepła przez głęboki ocean, anomaliom temperatury wywołanym przez mieszanie wody oceanicznej – ciepłej z powierzchni i zimnej z głębin, czy wyjątkowo niską liczbę plam słonecznych podczas ostatniego cyklu aktywności słonecznej.

Nowe badanie naukowców z Instytutu Fizyki Atmosferycznej, Chińskiej Akademii Nauk, pokazuje, że globalne ocieplenie w ciągu ostatnich stu lat nigdy nie ustało. Maksymalne tempo wzrostu miało miejsce po II wojnie światowej, a w ciągu ostatnich trzech dekad rośnie prawie w stały sposób. Kluczowe dla rejestracji globalnego ocieplenie jest chłodzenie atmosfery, które pokrywa się się ze zmiennością temperatury powierzchni morza w równikowym środkowo-wschodnim Pacyfiku. Dlatego też spowolnienie ocieplenia jest jedynie równowagą pomiędzy globalnym ociepleniem a chłodzeniem wynikającym ze sposobu w jaki Pacyfik oddaje lub pobiera ciepło z atmosfery. Pacyfik zachowuje się tu jak wielki akumulator ciepła, potrafi je pobrać i zmagazynować, ale też oddać w najmniej spodziewanym momencie.

Spowolnienie ocieplenia zakończyło się latach 2014-2015, kiedy to El Nino uwolniło całe zgromadzone ciepło, powodując gwałtowny skok temperatur powierzchni Ziemi, a co za tym idzie nieprzewidywalne zjawiska pogodowe takie jak katastrofalne ulewy, huraganowe wiatry czy susze.

- Nasze badania sugerują, że przyszłe warunki klimatyczne będą prawdopodobnie opierać się na konkurencji pomiędzy chłodzeniem atmosfery, a globalnym ociepleniem - powiedział doktor Xingang Dai, główny autor badania.

 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA