fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dodatki Specjalne

Miejsce, gdzie pasja, nauka i biznes łączą się w siłę, by osiągnąć globalny sukces

materiały prasowe
Dr Maciej Wieczorek, prezes zarządu Celon Pharma SA.

Materiał powstał we współpracy z firmą Celon Pharma SA

Ponad 30 tys. m kw. powierzchni, najnowocześniejsza w Polsce infrastruktura badawcza, gdzie docelowo ponad 350 naukowców będzie realizować innowacyjne projekty rozwoju leków. Kiedy zrodził się pomysł, by zbudować centrum badawczo-rozwojowe Celon Pharma?

Maciej Wieczorek: Branża biofarmaceutyczna to przede wszystkim najnowsze technologie w zakresie rozwoju i powstawania leków. Każda firma biofarmaceutyczna musi mieć takie zaplecze. Jeśli go nie ma, wcześniej czy później jest skazana na upadek, porażkę, bo nowoczesne leki to ciągłe poszukiwanie nowych, przełomowych terapii, spełniających potrzeby medyczne. Przyjęta przez nas strategia zakłada, że rozwój i komercjalizacja innowacyjnych terapii będą kluczowym elementem naszej działalności biznesowej w kolejnych latach. Postępujemy zgodnie z przyjętym harmonogramem. Wytwarzamy specjalistyczne leki generyczne we własnych laboratoriach oraz pracujemy nad rozwojem dużej liczby leków innowacyjnych. Pomysł zbudowania CBR zrodził się pierwszego dnia, gdy powstała spółka Celon Pharma, czyli w 2002 r. W Polsce branża w zdecydowanej większości składa się z firm, które wytwarzają leki generyczne, a ich działalność badawczo-rozwojowa jest marginalna. Dziś powstanie nowego leku jest tak skomplikowane, jak stworzenie nowego samolotu. Do tego potrzeba zaawansowanej infrastruktury, przestrzeni do wymiany myśli, najwyższej klasy specjalistów. To wszystko mamy w naszym nowym centrum badawczo-naukowym.

Najnowsze centra badawcze i laboratoria są podstawą rozwoju nauki. Jak wygląda ich rozwój w Polsce i na świecie? Czy w kraju mamy wystarczającą liczbę tego typu ośrodków?

Powstanie tego typu laboratorium ma sens, jeśli są przedsiębiorcy, którzy wiedzą, jaki użytek z niego zrobić, i są ludzie, którzy potrafią prowadzić prace badawczo-rozwojowe w sposób efektywny, a także istnieje świadomość instytucji na rynku, by zainwestować w tego typu centra. Potencjał, który ma CBR Celon Pharma, to 70 proc. potencjału wszystkich centrów w Polsce. Żebyśmy w kraju mieli potencjał podobny do najbardziej rozwiniętych gospodarek europejskich, potrzeba ok. 15 takich laboratoriów jak CBR w Celon Pharma. Na szczęście władze i instytucje, które wspierają naukę, coraz chętniej angażują się w działania na rzecz rozwoju. Nasz obiekt został dofinansowany m.in. ze środków Ministerstwa Rozwoju.

Pandemia pokazała, że nie ma ważniejszej rzeczy i bardziej opłacalnych inwestycji w badania i rozwój niż inwestycje w leki, w ochronę zdrowia i życia. Jeden mały wirus spowodował cofnięcie się światowej gospodarki o pięć lat. To pokazuje, że trzeba przestawić nasze myślenie. Inwestycje w zdrowie i życie nie muszą od razu dawać zwrotu, to jest zabezpieczenie naszej przyszłości. Bo jak nie koronawirus, to za chwilę pojawią się inne wirusy, bakterie czy schorzenia, których dziś sobie nawet nie wyobrażamy. Co jakiś czas natura się odzywa. Z HIV dopiero od niedawna sobie jakoś radzimy, ale przez 15 lat nie było leków. Jeżeli nie będziemy przygotowani na kolejne ataki, nie poznamy mechanizmów, które rządzą naturą i powodują, że jesteśmy gatunkiem biologicznym, nie będziemy w stanie skutecznie zapobiegać lub radzić sobie z kolejnymi pandemiami. Możemy to zrobić, jeśli przestawimy wajchę badawczo-rozwojową i więcej środków przeznaczymy na naukę odpowiadającą na pytania, skąd pochodzimy, dlaczego żyjemy i na czym polega mechanizm naszego życia.

W jaki sposób zintegrowane centrum badawcze w Kazuniu Nowym przysłuży się firmie i nauce?

Laboratorium pozwoli trzykrotnie zwiększyć nasz potencjał badawczy. Będziemy mieć więcej projektów i szybciej realizować te, które rozpoczęliśmy. To potężny krok w kierunku zwiększenia potencjału i efektywności prowadzonych prac badawczo-rozwojowych. Zaprojektowaliśmy centrum w taki sposób, by naukowcy mieli przestrzeń zarówno do pracy, jak i odpoczynku, ponieważ kluczowym elementem powstawania nowoczesnych leków jest wymiana informacji między zespołami. Chemicy muszą rozmawiać z biologami, biolodzy z farmakologami, farmakolodzy z analitykami. Ważne, żeby mogli na bieżąco być w kontakcie podczas prowadzenia swoich prac, ale też mogli razem odpocząć, coś zjeść czy napić się kawy. Bo często w takich nieformalnych sytuacjach przychodzą do głowy najlepsze pomysły. Nowe centrum jest trzykrotnie większe od obecnego, w pełni nowoczesne, z całą potrzebną infrastrukturą i nowoczesnym sprzętem. Dzięki temu, pod jednym dachem, będziemy mieli możliwość wytworzenia leku od pomysłu aż do etapu jego wyprodukowania i podawania pacjentom. To absolutnie unikatowe. Nasz program badawczo-rozwojowy składa się z 15 innowacyjnych projektów, 5 z nich jest w rozwoju klinicznym, 2 są bardzo zaawansowane, w II fazie klinicznej. Wszystkie projekty, które już są w rozwoju klinicznym, są dla nas najważniejsze, bo mogą stanowić możliwość sprzedaży licencji i mogą mieć duży biznesowy wymiar. Najbardziej zaawansowanym projektem jest esketamina w leczeniu depresji lekoopornej. To znana substancja, ale podajemy ją inhalacyjnie. Zmodyfikowaliśmy nasz inhalator, dodając mu wiele cyfrowych funkcji. Chcemy, żeby pacjent, we właściwym czasie i we właściwy sposób, stosował nasz lek w domowych warunkach. Jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli, przewidujemy, że III faza badań zakończy się na przełomie 2022 i 2023 r.

Na całym świecie firmy pracują nad szczepionką przeciwko wirusowi SARS-CoV-2. Celon Pharma także włączyła się w te działania i opracowuje lek. Na jakim etapie są prace?

W CBR powstały również pierwsze komercyjne laboratoria wirusowe umożliwiające pracę z wirusami i tam będzie rozwijany projekt rozwoju leku na koronawirusa. Na badania otrzymaliśmy w ostatnim czasie 40 mln zł dofinansowania z NCBiR. Prace nad lekiem trwają, projekt nabiera rumieńców. Obecnie wyselekcjonowane przez naukowców Celon Pharma związki mają zarówno właściwości hamujące rozwój wirusa SARS-CoV-2, jak i blokujące jego wnikanie do komórek gospodarza. Planowana inhalacyjna droga podania leku będzie możliwa w warunkach domowych i stanie się ważną alternatywą dla obecnie testowanych infuzji, które wymagają podawania szpitalnego i oznaczają dalsze obciążanie systemów ochrony zdrowia. Projekt przewiduje podawanie pacjentom wyselekcjonowanego leku już w 2022 r. w ramach testów klinicznych.

Notowana na giełdzie Celon Pharma od lat buduje wysoką pozycję w branży biofarmaceutycznej. Jakie ma pan plany na przyszłość?

Jesteśmy firmą, która już osiągnęła duży sukces. Sprzedajemy leki niemal na całym świecie. Systematycznie inwestujemy w innowacyjne, ryzykowne obszary. Moją największą ambicją było i jest tworzenie przełomowych produktów, które wpłyną na nasze życie, na jego jakość i długość. Największym naszym projektem jest stworzenie leku stosowanego w astmie i przewlekłej obturacyjnej chorobie płuc. Ponadto jesteśmy jedną z sześciu światowych firm, które rozwinęły technologię efektywnego podawania leku do płuc i ją wykorzystują. Ogromnych szans upatrujemy we wspomnianym wcześniej leku na depresję. Są też kolejne projekty leków stosowanych w cukrzycy czy w nowotworach. Za 10–15 lat mamy ambicję być firmą o w pełni międzynarodowej prezencji i paneuropejskim rozmiarze.

Koledzy z branży biofarmaceutycznej stawiają pana za wzór. W jaki sposób buduje pan przewagę konkurencyjną?

Korzystam z pomocy fachowców, mam wspaniałych współpracowników, pracuję ze znakomitym zespołem, któremu wiele zawdzięczam. Firmę budowałem sam od podstaw, poznając w niej każdy proces. Kluczowe jest dla mnie zrozumienie wszystkich zachodzących procesów, które ułatwiają potem prace i wpływają na podejmowanie decyzji. A to właśnie szybkość reakcji, podejmowanie czasem bardzo ryzykownych decyzji i odwaga są kluczem do sukcesu. Z doświadczenia wiem, że tylko próbowanie może dać odpowiedź na pytanie, czy coś jest możliwe czy nie. Większość przełomowych pomysłów rodzi się w głowie między godziną 1.30 a 2.30 w nocy. To nieprzewidywalny proces, który z czasem zaczyna kiełkować i wtedy zaczynam działać. W mojej branży takie pomysły nie biorą się z niczego. Są raczej pewną kontynuacją i połączeniem różnych faktów, przypadków, rozmów z ludźmi. Dlatego zależało mi, by w nowoczesnym laboratorium były miejsca umożliwiające wymianę myśli i pobudzenie kreatywności. To wszystko przekłada się potem na wyniki.

Materiał powstał we współpracy z firmą Celon Pharma SA

- Artykuł powstał w ramach dodatku promocyjno-informacyjnego Innowacje Biotechnologia.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA