fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budżet i Podatki

Moskwa utrzymuje Krym

123rf.com
Ponad 80 proc. budżetu Krymu stanowią pieniądze Kremla. Tak będzie przez co najmniej trzy najbliższe lata.

Dotacje i subsydia z Moskwy do kasy Krymu rosną od jego zajęcia przez Rosję w 2014 r. Ta sytuacja nie zmieni się co najmniej do końca 2020 r. Władze półwyspu przygotowały projekt trzyletniego budżetu. Jak podaje gazeta RBK, bezzwrotne dotacje z federalnego budżetu będą rosły z każdym rokiem, do tego dużo szybciej, aniżeli dochody własne.

Wśród pieniędzy z Moskwy jedna trzecia to dotacje, które mogą być wydane bez żadnych warunków wstępnych i na wszystko. Reszta to celowe subsydia. Jeżeli nie zostaną wydano zgodnie z przeznaczeniem, to muszą zostać zwrócone.

„Budżet Krymu w perspektywie średnioterminowej dalej będzie tworzony głównie w z federalnych pieniędzy" - ocenia Karen Wartapietow dyrektor grupy suwerennych ratingów S&P.

Krym ma jeszcze jeden problem: niespłacone obligacje z 2011 r (133 mln hrywien). Termin ich wykupu upłynął w 2014 r. Kiedy Rosja anektowała Krym, prorosyjskie władze zignorowały wykup ukraińskich obligacji. Agencja S&P na tej podstawie ogłosił w kwietniu 2014 r niewypłacalność Krymu.

Jeden z wierzycieli - ukraińska firma inwestycyjna Dragon Capital walczyła w rosyjskich sądach o należne 1 mln euro za posiadane papiery. O ile sąd w Moskwie uznał częściowo roszczenie, to pozostałe sądy odrzuciły pozew. Także rosyjski Sąd Najwyższy odrzucił kasację.

Obecnie Krym ma 390 mln rubli długu publicznego (24,4 mln zł) w tym 5 mln dol. w niewykupionych obligacjach. Do tego wydatki Krymu rosną w tempie 5-8 proc. rocznie, a więc szybciej od inflacji w Rosji. Najwięcej władze wydają na remonty i budowę dróg, gospodarkę wodną (z wodą pitną i do nawadniania pól i winnic Krym na duże problemy) oraz na projekty energetyczne (dwie elektrownie w budowie).

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA