fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budowa i remont

Komisja weryfikacyjna będzie mogła więcej

Fotolia
Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę nadającą nowe kompetencje komisji Patryka Jakiego.
Już niedługo będzie ona mogła wzruszyć niemalże każdą decyzję zwrotową, a także dotkliwiej niż dotąd karać finansowo za niestawiennictwo przed nią.
Ustawa wprowadza nową przesłankę uchylenia decyzji zwrotowej bądź stwierdzenia jej wydania z naruszeniem prawa. Ma być to możliwe, gdy decyzja – jak czytamy w ustawie – została wydana pomimo nieustalenia posiadania nieruchomości warszawskiej przez dotychczasowego właściciela lub jego następców prawnych, o którym mowa w art. 7 ust. 1 dekretu Bieruta. – Przez wiele lat kwestii posiadania w postępowaniach reprywatyzacyjnych niestety nie badano dokładnie – przyznaje radca prawny Lech Żyżylewski, partner w kancelarii Domański Zakrzewski Palinka. To samo słyszymy ze strony komisji. – Z analizy dotychczasowych spraw wynika, że w toku postępowań reprywatyzacyjnych nie badano spełnienia przesłanki posiadania gruntu w chwili złożenia wniosku dekretowego. Nie przeprowadzano w tym zakresie stosownego postępowania dowodowego i nie odnoszono się do tej kwestii w treści uzasadnień decyzji – mówi Oliwer Kubicki, rzecznik prasowy komisji weryfikacyjnej. Jak przypomina, w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 19 lipca 2016 r., wydanego w sprawie o sygn. akt Kp 3/15, podkreślono, że sformułowanego w przepisie art. 7 ust. 1 dekretu Bieruta warunku posiadania gruntu nie można pomijać w toku ustalania kręgu uprawnionych.
– Trybunał Konstytucyjny stwierdził również, że wyodrębnienie przesłanki pozytywnej – posiadania gruntu w chwili wystąpienia z wnioskiem – rzutuje zasadniczo na określenie kręgu podmiotów, którym może przysługiwać uprawnienie restytucyjne na podstawie art. 7 ust. 1 dekretu warszawskiego. Z poczynionych przez komisję ustaleń wynika ponadto, że jedną z przyczyn zaniechania zbadania przesłanki posiadania gruntu było nadanie priorytetu szybkości procedowania – akcentuje Kubicki. Co nowe uprawnienie będzie oznaczać dla posiadaczy zwracanych nieruchomości? To, że komisja będzie mogła przyjrzeć się zwrotom ich nieruchomości (jeśli w jej treści nie ma odniesienia się do kwestii posiadania) i wszcząć postępowanie, które będzie się mogło zakończyć nawet wyeliminowaniem decyzji reprywatyzacyjnej z obrotu prawnego (o ile nie doszło do nieodwracalnych skutków prawnych). – W przypadku wzruszenia decyzji reprywatyzacyjnej, ostateczna decyzja komisji stanowi podstawę wykreślenia w księdze wieczystej wpisu dokonanego m.in. na podstawie uchylonej decyzji oraz wpisania jako właściciela m.st. Warszawy albo Skarbu Państwa. Wpis prawa własności w księdze wieczystej na podstawie aktu notarialnego zdeterminowany będzie istnieniem dobrej wiary nabywcy, co koresponduje z cywilistyczną ochroną nabywców w dobrej wierze – zastrzega Kubicki. Komisja będzie karać ostrzej za niesubordynację. Dziś za nieusprawiedliwione niestawiennictwo na rozprawie albo opuszczenie rozprawy bez zezwolenia strona, świadek czy biegły może być ukarany kwotą 3 tys. zł (10 tys. zł w razie ponownego niezastosowania się do wezwania). Po nowelizacji kara finansowa wzrośnie do kwoty 10 tys. zł (i 30 tys. zł w razie ponownego niezastosowania się do wezwania). Co istotne, przy okazji nowelizacji zniknął przepis, który dziś umożliwia złożenie zażalenia na odmowę zwolnienia od ukarania grzywną. Zdaniem prawników spowoduje to, że od decyzji o ukaraniu nie będzie można już się odwołać do sądu administracyjnego. Niezależnie od tego komisja będzie mogła również wystąpić do właściwego prokuratora okręgowego z wnioskiem o zarządzenie zatrzymania i przymusowego doprowadzenia osoby wezwanej we wszystkich tych przypadkach, w których brak zadośćuczynienia wezwaniu komisji stanowić będzie wyraz uporczywego uchylania się od takiego wezwania. Akt wejdzie w życie 14 dni od dnia ogłoszenia w dzienniku ustaw.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA