fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Patentowy spór Europy ze Stanami Zjednoczonymi

Szczyt UE w Porto odbył się w warunkach obostrzeń covidowych.
AFP, Miguel Riopa
Unia Europejska apeluje do prezydenta Joe Bidena o zniesienie zakazu eksportu szczepionek z USA. I broni patentów firm farmaceutycznych.

To miał być szczyt poświęcony sprawom socjalnym. Ale jak zawsze od kilku miesięcy, jakikolwiek byłby zaplanowany temat spotkania unijnych przywódców, na pierwszy plan i tak wysuwa się kwestia szczepionek. Tak było i tym razem. UE musiała zareagować na nieoczekiwaną propozycję administracji amerykańskiej zawieszenia patentów na szczepionki przeciw Covid-19. Znalazła się w trudnej sytuacji, bo nagle prezydent Joe Biden wykreował siebie na zbawcę państw biedniejszych, które dramatycznie walczą z pandemią bez szczepionek, dostępnych teraz przede wszystkim dla krajów bogatych.

– To jest pułapka komunikacyjna i wszyscy mają tego świadomość. Dyskusja toczyła się wokół tego, jak zareagować, żeby nie być czarnymi charakterami – mówi nam dyplomata znający kulisy spotkania przywódców.

Czytaj także: Patent na przeżycie

Gdzie jest problem

UE przekonuje, że to nie patenty są problemem, i coraz więcej dowodów przemawia na korzyść tej tezy. Moderna, jeden z dwóch producentów szczepionki opartej na najnowszej technologii mRNA, w ogóle na czas pandemii nie żąda ochrony patentowej.

Kolejny producent mRNA – Pfizer – w sumie skieruje 40 proc. swojej produkcji w tym roku do krajów o niskim i średnim dochodzie. Przy czym od tych pierwszych żąda połowy ceny dyktowanej krajom bogatym, a tym drugim sprzedaje po kosztach. Pfizer ma co prawda patent, ale to w żaden sposób nie ogranicza produkcji. Bo nie ma preferencji – szczepionka jest wynaleziona w Niemczech, ale ani Niemcy, ani UE nie miały pierwszeństwa przy jej zakupie. Produkowana jest w UE, ale Bruksela nie zakazuje eksportu szczepionek. W sumie około połowy szczepionek z fabryk w Unii jest sprzedawanych do krajów trzecich. Wreszcie Pfizer współpracuje aż z 30 innymi firmami farmaceutycznymi, które już produkują albo mają produkować jego szczepionki.

Z kolei AstraZeneca sprzedaje swoje szczepionki po kosztach, na dodatek największym ich producentem miał być Serum Institute w Indiach, czyli kraju, który teraz postuluje znoszenie patentów. Serum Institute dostał patent AZ, wie, jak zrobić tę szczepionkę, ale ma gigantyczne problemy z produkcją. Jego szef Adar Poonawalla zaapelował nawet na Twitterze do prezydenta Bidena o odblokowanie eksportu kluczowych komponentów do szczepionki.

I tu właśnie, bardziej niż w patentach, leży problem. Brakuje składników do szczepionek, więc ich producenci walczą o nie między sobą. A dodatkowo USA rezerwują jak najwięcej dla zaszczepienia swojej populacji. I choć ich akcja szczepień należy do najbardziej zaawansowanych na świecie, to ani nie uwolniły eksportu szczepionek (sąsiadująca z nimi Kanada musi je sprowadzać z UE), ani ich komponentów. Wreszcie, nie przekazały innym państwom setek milionów dawek szczepionki AstraZeneki, które u siebie produkują, ale nie dopuszczają do użycia.

Dlatego UE zaapelowała do Waszyngtonu o uwolnienie szczepionek i składników do nich. – Bardzo wyraźnie wzywam Stany Zjednoczone do zaprzestania zakazu eksportu szczepionek i komponentów, które brak uniemożliwia produkcję. CureVac (jego szczepionka będzie dostępna w ciągu kilku tygodni – red.) twierdzi, że nie może produkować w Europie, bo komponenty są zablokowane w USA – powiedział prezydent Emmanuel Macron. – Dziś priorytetem nie jest własność intelektualna. To nieprawda. Okłamywalibyśmy samych siebie. To produkcja – dodał prezydent Francji.

Unia ma jednak świadomość, że czasem bardziej niż fakty liczy się szczepionkowa dyplomacja. Dlatego nie odrzuca wprost propozycji Bidena, pozbawionej zresztą na razie konkretów. – Jeśli chodzi o własność intelektualną, nie sądzimy, że przyniesie to rozwiązanie w perspektywie krótkoterminowej. Ale jesteśmy gotowi zająć się tym tematem, gdy tylko zostanie przedstawiona konkretna propozycja – powiedział Charles Michel, przewodniczący Rady Europejskiej.

Stanowisko Polski

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że premier Mateusz Morawiecki był zwolennikiem znoszenia patentów. – Premier Irlandii powiedział, że u niego za zawieszeniem ochrony patentowej jest tylko lewica. Na co premier Morawiecki stwierdził, że nigdy nie sądził, że miałby głosować tak jak „skrajna lewica", ale niech tak będzie: jest za tym samym co skrajna lewica irlandzka... – relacjonuje nam nieoficjalnie jeden z dyplomatów.

Inny dodaje jednak, że stanowisko Polaka nie było jasne. – Morawiecki wypowiedział się za upublicznianiem patentów, ale tylko wewnątrz Unii. Chyba chodzi o to, żeby polskie firmy mogły produkować. Ale nie mówił o szczegółach – twierdzi nasz drugi rozmówca.

Część społeczna szczytu nie budziła kontrowersji, choć w fazie przygotowań widać było różnice między krajami bogatszej Północy a biedniejszego Południa. Te pierwsze sprzeciwiają się harmonizacji norm socjalnych, bo boją się równania w dół. Tradycyjnie też przy tej okazji Polska i Węgry sprzeciwiły się zapisom o równości płci (ang. gender equality) i komunikat końcowy mówi o równości wszystkich osób w kontekście praw społecznych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA