fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Prezydent Meksyku nowym Robin Hoodem dla rodaków

Andrés Manuel López Obrador
AFP
Nowy prezydent Meksyku, Andres Manuel López Obrador zapowiedział utworzenie instytutu Robin Hooda, który będzie zwracać narodowi wszystko, co będzie konfiskowane nieuczciwym politykom i gangsterom

Ten przedstawiciel lewicy doszedł do władzy wykorzystując powszechne oburzenie Meksykanów rozmiarami korupcji. Teraz jego ekipa przygotowuje projekt ustawy o powołaniu niezależnego instytutu Robin Hooda do walki z korupcją, który będzie przekazywać skonfiskowane dobra narodowi - powiedział prezydent dziennikarzom.

- Oddawajmy ludziom jak najszybciej wszystko co zostało ukradzione - dodał na konferencji prasowej.

Instytut mógłby np. przekazywać odebrane nieruchomości władzom samorządowym, a te oddawać do dyspozycji szkołom, szpitalom, domom opieki nad osobami starszymi. Inne dobra: biżuteria, samochody trafiałyby do ludzi potrzebujących pomocy, bo dotychczas te, które skonfiskowano, były rozkradane, a ich pilnowanie jest kosztowne - wyjaśnił prezydent.

Instytut będzie podlegać resortowi finansów, ale będzie mieć autonomię i działać niezależnie - zapewnił López Obrador.Prezydent nie podał wartości odbieranych dóbr, nie przedstawił szczegółów, jak miałyby być rozdawane.

Raport OECD z 2017 r. stwierdzał, że gospodarka Meksyku traci rocznie 5-9 proc. PKB z powodu korupcji.

López Obrador po objęciu urzędu w grudniu na 6 lat ogłosił całą serię programów pomocy dla ubogich i starszych obywateli, obniżył zarobki najwyższych urzędników i twierdzi, że walcząc z korupcją oszczędza pieniądze publiczne. Unika zaproszeń na wystawne przyjęcia meksykańskiej elity, lata samolotami w najniższej klasie, a po stolicy jeździ białym Volkswagenem Jetta. Natychmiast po objęciu urzędu udostępnił pałac prezydencki dla publiczności, a służbowy samolot wystawił na sprzedaż - pisze Reuter.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA