fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

#RZECZoBIZNESIE: Tomasz Ochrymowicz: Czeskie firmy przodują w Europie Środkowej

Rzeczpospolita
Ten rok możemy zaliczyć do roku Czech. W większości krajów Europy Środkowej widać było jednak przyspieszenie gospodarcze - mówi Tomasz Ochrymowicz, partner w firmie Deloitte

Firma Deloitte we współpracy z „Rzeczpospolitą” już po raz ósmy stworzyła listę 500 największych firm Europy Środkowej. Jakie tendencje w gospodarce tego regionu pokazuje ranking?

- W rankingu widzimy ciekawe zmiany. Ten rok był generalnie dobry dla firm Europy Środkowo-Wschodniej, dlatego że w większości krajów regionu widać było przyspieszenie gospodarcze. W Czechach wyniosło nawet koło 4 proc., w Polsce ponad 3 proc., Rumunia też dosyć dobrze się rozwijała. Ten wzrost PKB znalazł odzwierciedlenie w wzroście przychodów tych firm – podkreśla Tomasz Ochrymowicz.

Kto przoduje w rankingu? – Ten rok możemy zaliczyć do roku Czech – mówi Ochrymowicz. Przychody obecnych na liście czeskich firm wzrosły w 2015 r. o blisko 7 proc. To bardzo dużo. Dla porównania, średni wzrost przychodów wszystkich firm w rankingu wyniósł 3,5 proc.

Tuż za Czechami uplasowały się firmy węgierskie i rumuńskie, których przychody wzrosły średnio o ok. 6 proc. Polskie spółki znalazły się nieco poniżej średniej – ich wzrost wyniósł 3,3 proc. Odznaczamy się jednak już od wielu lat bardzo stabilnym i zdrowym wzrostem.

Które branże radzą sobie najlepiej? Tradycyjne czy też innowacyjne?

- Na tej liście mamy firmy duże, przede wszystkim z energetyki i przemysłu. Jest też trochę firm telekomunikacyjnych. Co jednak ciekawe, w zeszłym roku to nie firmy energetyczne ciągnęły ten wzrost, ale małe firmy z branży przemysłowej. Ich wzrost wyniósł blisko 7,4 proc. – mówi Ochrymowicz. Szczególnie dynamicznie rozwijała się w ubiegłym roku branża motoryzacyjna.

Jak napięta sytuacja polityczna w regionie, przede wszystkim konflikt na Ukrainie, wpływa na kondycję tych firm? – To widać tylko po wynikach firm ukraińskich. One spadły o ponad 10 proc. – zaznacza Ochrymowicz. – Ale ten konflikt nie przekłada się na wyniki środkowoeuropejskich firm, które są poza Ukrainą – dodaje.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA