fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes odpowiedzialny w Polsce

Równość płci na rynku pracy nie jest tematem elitarnym

AdobeStock
100–lecie niepodległości, 100–lecie wywalczenia przez Polki praw wyborczych. To świetna okazja do podsumowania tematu równości płci i zarządzania różnorodnością w miejscu pracy.

Równość to wartość sama w sobie i element praw człowieka, stanowi więc podstawę etycznego, odpowiedzialnego biznesu. Firmy mają jednak także szereg innych powodów, by zadbać o równe traktowanie kobiet i mężczyzn. Dzięki różnorodnym zespołom mogą lepiej korzystać z potencjału pracowników i zarządzać ryzykiem, tworzyć bardziej innowacyjne produkty i usługi czy wreszcie liczyć na większą satysfakcję i lojalność pracowników. To przekłada się z kolei na większe zaangażowanie, dzięki czemu łatwiej ich pozyskiwać i zatrzymać w organizacji. W obliczu zmian zachodzących na rynku pracy są to istotne czynniki wpływające na motywację pracowników.

Polskie warunki

Jak korzystamy  z tego potencjału w Polsce w XXI wieku? Co pokazują statystyki? W Polsce kobiety, podobnie jak w większości krajów na świecie, stanowią większą część populacji. Są lepiej wykształcone niż pracujący mężczyźni i do poziomu średniego szczebla kierowniczego mają całkiem sporą, ponad 40 proc., reprezentację. Polska jest pod tym względem w absolutnej czołówce wśród krajów UE – jedynie na Litwie ten wskaźnik przekracza 50 proc. Polki są też całkiem przedsiębiorcze, zajmując pod tym względem 7. miejsce w Europie. Wśród założycieli start–upów, często najbardziej innowacyjnych przedsięwzięć biznesowych, przewyższają znacznie średnią europejską. Co więcej, stanowią blisko połowę absolwentów kierunków ścisłych w naszym kraju, co dobrze rokuje na przyszłość. Biorąc pod uwagę rozwój nowych technologii i obawy o to, czy będą one sprzyjały równości, czy wręcz przeciwnie – marginalizowały grupy narażone na dyskryminację – ważne jest, by w zawodach przyszłości nie zabrakło kobiet.

Rok 2018 pokazał także, że lokalna polityka to obszar, w którym reprezentacja kobiet w życiu publicznym jest stosunkowo wysoka. I choć ponad 40 proc. reprezentacja kobiet wśród kandydatów dotyczyła stanowisk radnych, a w walce o najwyższe stanowiska – prezydentów/prezydentek, burmistrzów, wójtów – kobiety stanowiły już tylko 18 proc., jest to i tak rekordowy wynik. W porównaniu z poprzednimi latami widać dużą zmianę – w 2006 r. kobiety czynnie zainteresowane lokalną polityką stanowiły zaledwie 29 proc. To o tyle ważne, że zgodnie z danymi Global Gender Gap Index obecność kobiet w życiu publicznym i polityce to obszar, w którym równość płci osiągnęliśmy w Polsce zaledwie w 20 proc.

Segregacja sektorowa

Tyle dobrych wiadomości. Niestety, są też złe. Statystyczne 4 na 10 kobiet w Polsce nie pracuje. Gdyby udało się zaktywizować Polki i dorównać do średniego poziomu krajów UE, PKB Polski mogłoby wzrosnąć nawet o 180 mld zł. Choć najpowszechniejszym wykształceniem pracujących kobiet w Polsce jest wykształcenie wyższe (wśród pracujących mężczyzn to wykształcenie zawodowe), kobiety częściej niż mężczyźni kończą kierunki humanistyczne, których rynek pracy nie wynagradza najlepiej. Podobnie jak na całym świecie, w Polsce zachodzi zjawisko segregacji sektorowej. Branże sfeminizowane – edukacja, ochrona zdrowia, opieka, czyli zajęcia tradycyjnie łączone z kobietami – są niżej płatne. Nierówności płacowe dotyczą jednak praktycznie całego rynku pracy, przy czym są sektory takie jak bankowość i ubezpieczenia, w których różnice te sięgają blisko 40 proc. W porównaniu z unijną średnią, Polki rzadziej są też obecne na najwyższych stanowiskach – w radach nadzorczych i w zarządach firm giełdowych.

Systemowe wsparcie

Skoro równość płci i zarządzanie różnorodnością są nie tylko walką z dyskryminacją, ale też sprzyjają lepszym wynikom finansowym, co robią pracodawcy w Polsce?

Przykłady wielu państw pokazują, w jaki sposób systemowo można wspierać równości płci. Niestety, rozwiązania administracyjne w Polsce nie sprzyjają aktywności zawodowej kobiet. W tej sytuacji wykorzystanie potencjału kobiet na rynku pracy w dużej mierze zależy od samych pracodawców. A ci faktycznie wspierają zmiany. Służą temu coraz powszechniejsze w biznesie strategie i polityki zarządzania różnorodnością, sieci kobiece i mentoringowe, szkolenia, debaty, a także badania i raporty pokazujące wyzwania biznesu dotyczące równości płci. Warto wspomnieć o inicjatywach liderów biznesu, takich jak np. HE for SHE czy Champions of Change czy projektach zachęcających kobiety do pracy w branży IT. Coraz częściej pracodawcy otwarci są także na elastyczny czas pracy i pracę zdalną. Nie do przecenienia jest także upowszechnianie wzorów kobiet, które z powodzeniem łączą życie rodzinne i karierę zawodową. To równie ważne jak tworzenie infrastruktury sprzyjającej aktywności kobiet, czyli np. żłobków i przedszkoli. Tradycyjny model ról społecznych, w Polsce wyjątkowo silny, jest również przeszkodą, z którą trudno samemu się uporać. Nie dziwią więc wyniki sondażu WO, według którego tylko 5 proc. Polek uważa się za feministki, choć te postulaty popiera większość z nich.

Równość płci na rynku pracy nie jest tematem elitarnym. Wiele złego przynosi sprowadzanie go wyłącznie do kwestii obecności kobiet na najwyższych stanowiskach. Kobiety są największą grupą społeczną doświadczającą dyskryminacji, a te nierówności dotyczące rynku pracy mają swoje konsekwencje dla każdego i każdej z nas. Łączą się z innymi sferami życia i utrudniają budowę nowoczesnego społeczeństwa.

KOBIETY W POLSCE

52 proc. populacji to kobiety

63 proc. kobiet pracuje 14,6 proc. luka zatrudnienia kobiet vs. mężczyzn (średnia dla UE to odpowiednio 66,4 proc. i 11,5 proc.)

43 proc. pracujących kobiet posiada wyższe wykształcenie (wśród mężczyzn ten odsetek wynosi 29 proc. najpowszechniejsze wykształcenie wśród pracujących mężczyzn to wykształcenie zawodowe)

47 proc. stanowisk kierowników średniego szczebla zajmują kobiety

6 proc. dorosłych kobiet w Polsce prowadzi własną działalność gospodarczą

23,9 proc. założycieli start-upów to kobiety (w UE to średnio 15,6 proc.)

44 proc. absolwentów kierunków ścisłych, technicznych i z zakresu technologii informatyczno-komunikacyjnych w Polsce to kobiety (najwyższy odsetek spośród krajów OECD, dla których średnia to 31 proc.)

41 proc. to odsetek, jaki stanowiły kobiety wśród kandydatek i kandydatów na stanowiska radnych w wyborach w 2018 r.

20,2 proc. składu zarządów największych spółek stanowią kobiety (średnia unijna wynosi 26,2 proc.)

- Marzena Strzelczak, dyrektorka generalna, członkini zarządu Forum Odpowiedzialnego Biznesu

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA