Większość kąpielisk w Polsce zostanie otwarta pod koniec czerwca i na początku lipca 2020 roku.
W tym roku kąpiel oraz plażowanie będą wyglądały zupełnie inaczej niż przed rokiem. Przede wszystkim musi zostać zachowany dystans społeczny, co na zatłoczonych plażach jest bardzo trudne. Na jednego plażowicza powinny przypadać co najmniej 4 mkw. plaży.
W wypadku kąpielisk nadmorskich nie ma fizycznej możliwości weryfikacji liczby plażowiczów. Dlatego sami wypoczywający powinni zadbać o swoje bezpieczeństwo i starać się zachowywać dystans oraz minimalną odległość od osób postronnych zarówno na plaży, jak i w wodzie.
Czytaj w poradniku:
Co warto wiedzieć o działalności hoteli, basenów i uzdrowisk
Wczasy z maseczką w czasach pandemii
Koronawirus: tylko nie kichnij w uzdrowisku
Natomiast tam, gdzie kupuje się bilet wstępu na kąpielisko, maksymalną liczbę osób przebywających jednocześnie na terenie kąpieliska określi jego zarządca. Przy wejściu na teren kąpieliska, w przebieralniach, toaletach, kioskach w widocznych miejscach mają znajdować się pojemniki z płynem do dezynfekcji rąk.
W tym roku sanepid zaleca korzystanie z własnego, a nie wypożyczonego sprzętu turystycznego, przyborów toaletowych, koców, leżaków, mat, ręczników, a także sprzętu do nauki lub ułatwienia pływania.
Nie oznacza to jednak, że wypożyczalnie będą zamknięte. Mają funkcjonować, jak co roku, ale je również dotyczy reżim sanitarny. Przede wszystkim chodzi o częstą dezynfekcję wypożyczanego sprzętu.
Pamiętajmy jeszcze o jednym: z kąpielisk nie powinno się korzystać w przypadku złego samopoczucia, infekcji czy gorączki. Korzystać z plaż i kąpać się nie wolno odbywającym kwarantannę lub będącym w izolacji, a także osobom, które z nimi mieszkają pod jednym dachem.
