fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Limit na karcie kredytowej. Apple i Goldman Sachs dyskryminują żony biznesmenów

Bloomberg
Żona Steve'a Woźniaka, współzałożyciela Apple’a dostała 10-krotnie mniejszy limit na karcie kredytowej od jego limitu, choć mają wspólne konto w banku. Wydział usług finansowych Nowego Jorku wszczął śledztwo ws. dyskryminacji z powodu płci

Steve Woźniak włączył się w debatę dotyczącą dyskryminacji z powodu płci wywołanej przez algorytm kart kredytowych pochodzący od producenta iPhonów w ramach nowego systemu Apple Card.

Apple w partnerstwie z bankiem Goldman Sachs uruchomił w sierpniu system tytanowych kart kredytowych, aby czerpać dodatkowe korzyści z usług finansowych po latach dużej zależności od sprzedaży aparatów telefonicznych — podał Reuter.

Problem pojawił się w ostatni czwartek 8 listopada, gdy amerykański biznesmen David Heinemeier Hansson poinformował w kilku wpisach na Twitterze, że Apple Card przyznał mu 20-krotnie wyższy limit niż jego żonie.

Czytaj także: Goldman Sachs płaci kobietom w Wielkiej Brytanii o 56 proc. mniej niż ich kolegom

Bank wyjaśnił z kolei, że wnioski składane w Apple Card są rozpatrywane indywidualnie, zależnie od dochodów i wiarygodności kredytowej kandydata, bierze się pod uwagę m.in. dane o historii kredytów i o zadłużeniu. Jest możliwe, że dwaj członkowie rodziny otrzymają znacznie różne decyzje o kredytach — stwierdził bank, ale dodał, że „nie podejmowaliśmy i nie będziemy podejmować decyzji na podstawie takich czynników jak płeć".

Hansson, który jest twórcą aplikacji Ruby on Rails nie podał konkretnej informacji o swych dochodach czy żony, ale napisał, że złożyli wspólną deklarację podatkową, a żona ma lepszy bilans kredytowy.

Dwa dni później, 9 listopada Wozniak przeżył to samo doświadczenie: stwierdził że przyznano mu na karcie kredytowej 10-krotnie większy limit w porównaniu z limitem żony. „Nie mamy odrębnych kont bankowych, kart kredytowych ani żadnych oddzielnych aktywów. Trudno jednak, by człowiek to skorygował, to wielka technologia w 2019 r. "

Nowojorski wydział usług finansowych poinformował o wszczęciu śledztwa dotyczącego praktyk banku Goldman Sachs w zakresie kart kredytowych. „Prawo Nowego Jorku zabrania dyskryminowania chronionych klas jednostek" — napisała w blogu szefowa tego urzędu, Linda Lacewell.

Dotyczy to algorytmu i każdej innej metody ustalania wiarygodności kredytowej w odmiennym traktowaniu na podstawie takich indywidualnych cech jak wiek, rasa, kolor skóry, płeć, poglądy polityczne, orientacja seksualna, narodowość — dodała. „Wiemy, że kwestia dyskryminowania w algorytmowym podejmowaniu decyzji dotyczy takie innych obszarów usług finansowych" — stwierdziła.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA