Reklama
Rozwiń
Reklama

Kredyt prosto z komputera

Wprowadzenie zdalnego pożyczania na zakup mieszkań pozwoli bankom przyspieszyć zamykanie oddziałów.

Aktualizacja: 05.08.2020 06:04 Publikacja: 04.08.2020 21:00

Kredyt prosto z komputera

Foto: Adobe Stock

Polskie banki od lat są w światowej czołówce nowoczesnych rozwiązań technologicznych, ale jeszcze nie wszystko da się załatwić w pełni online. Jednym z ostatnich takich produktów były kredyty mieszkaniowe. Teraz także one przechodzą do internetu.

Czytaj także: Banki odrabiają cyfrowe zaległości w hipotekach

Dotychczas załatwianie hipoteki wymagało przyjścia do banku: klient podpisywał wniosek kredytowy i przynosił kolejne dokumenty, co czasami wymagało kilku spotkań. Teraz niemal wszystkie czołowe banki umożliwiają zdalne wnioskowanie o kredyt mieszkaniowy, a dokumenty są przesyłane pocztą lub drogą elektroniczną. Zmiany przyśpieszyła pandemia. Wizyta w oddziale jest konieczna, tylko aby podpisać umowę. Ale i to ma się zmienić.

– Pracujemy nad umożliwieniem zawarcia umowy kredytu hipotecznego z wykorzystaniem podpisu elektronicznego – zapowiada Marcin Grabiszewski, dyrektor biura rozwoju bankowości hipotecznej w BNP Paribas.

Kilka zmian mogłoby ułatwić wdrożenie hipotek w pełni online. – Niektóre z nich to zmiany w przepisach prawa. Chodzi np. o możliwość podpisywania elektronicznych aktów notarialnych czy dostęp banków do systemu teleinformatycznego obsługującego księgi wieczyste, a także o możliwość wykorzystywania wyłącznie baz danych w celu wyceny nieruchomości – wskazuje Tomasz Borkowski, ekspert ds. kredytów hipotecznych w Santanderze.

Reklama
Reklama

Cyfryzacja kredytów mieszkaniowych byłaby korzystna dla klientów, a bankom przyniosłaby oszczędności. – Może w większym stopniu umożliwić zmniejszanie sieci oddziałów – mówi Marta Czajkowska-Bałdyga, analityk Haitong Banku. Nie spodziewa się jednak, by była to masowa redukcja, bo niektórzy klienci indywidualni czy firmy wolą jednak spotkać się osobiście z doradcą.

Zamykanie oddziałów i w konsekwencji zwalnianie zatrudnionych w nich pracowników trwa od lat. Koronawirus ten proces przyśpiesza. Banki wskazują, że w końcu czerwca klienci odwiedzali placówki o 20–30 proc. rzadziej niż przed pandemią.

Zamykanie oddziałów przyśpiesza też z powodu spadku rentowności banków, co jest skutkiem niemal zerowych stóp procentowych i dużego wzrostu odpisów na niespłacane kredyty.

Banki
Płatności kartami Visa zablokowane. Banki wskazują, co robić
Banki
Banki pobiły swój rekord. Zysk za 2025 rok powyżej oczekiwań
Banki
Zyski BNP Paribas BP zadowoliły inwestorów? Kurs mocno w górę
Banki
Bloomberg: rząd rezygnuje z planów postawienia Glapińskiego przed Trybunałem Stanu
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama