fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Analizy Rzeczpospolitej

HR w firmach przenosi się do chmury

AdobeStock
Przybywa firm, które cyfryzują i automatyzują zarządzanie zasobami ludzkimi. Ten trend będzie przyspieszał wraz ze zmianą pokoleniową na rynku pracy.
Już 76 proc. liderów biznesu w Polsce (członków zarządów, szefów HR i IT) uważa technologie HR za ważny temat dla ich firmy. Takich opinii jest u nas jeszcze więcej niż na świecie, gdzie znaczenie technologicznych rozwiązań w HR podkreśla 74 proc. menedżerów – wynika z badania „Global Human Capital Trends 2019" firmy Deloitte. Objęło ono prawie 10 tys. przedstawicieli dużych przedsiębiorstw na świecie, w tym 300 z Polski. Fakt, że zagraniczni, a zwłaszcza zachodni menedżerowie nieco mniej się skupiają na HR tech może wynikać z faktu, że inwestycje w tym obszarze rozpoczęli znacznie wcześniej niż polskie firmy, bo już w latach 90. XX wieku

Platforma dla dużych

Fala nakładów na technologiczne innowacje w obszarze HR wezbrała w ostatnich pięciu latach, gdy ich łączna wartość przekroczyła 20 miliardów dolarów (nie licząc inwestycji w startupy z tej branży). Oznaki tego trendu są widoczne także w Polsce, choć na dużo mniejszą skalę. Jak ocenia Łukasz Misiarz, dyrektor w Deloitte Consulting, w Polsce boomu technologicznego w HR na razie nie widać, chociaż oferta usług i narzędzi jest już dobrze rozwinięta. Obejmuje zarówno rozwiązania usprawniające i automatyzujące operacyjną działalność HR, w tym zarządzanie urlopami czy zwolnieniami, jak również zarządzanie doświadczeniem pracownika (np. benefitami).
Wśród dostawców są duże firmy technologiczne, jak Oracle czy SAP, które oferują kompleksowe platformy HR, są integratorzy usług, wdrażający nowe rozwiązania– zarówno duże, jaki i butikowe spółki, a dodatkowo startupy, które coraz częściej specjalizują się w narzędziach usprawniających pracę HR-owców, w tym szczególnie zadania związane z rekrutacją.
Z kolei wśród klientów nowych rozwiązań przeważają duże firmy, w tym czołowe spółki z sektora bankowości i finansów, centra usług wspólnych i międzynarodowe firmy outsourcingowe, które świadczą usługi HR (szczególnie te kadrowo-księgowe). Te firmy dużo inwestują w nowe technologie, w tym w automatyzację HR, m.in. poprzez platformy chmurowe.
Wśród nich są m.in. znane giełdowe spółki Neuca i LPP, które korzystają z rozwiązań SAP. W grupie Neuca system SAP SuccessFactors, który służy do zarządzania kapitałem ludzkim w chmurze i wspiera kompleksowo procesy HR, obsługuje ok. 5 tys. pracowników. Jeszcze więcej, bo ponad 10 tys. pracowników obsługuje platforma LPP Quick Peek oparta na chmurowym SuccessFactors Employee Central i na systemie SAP HR. Dzięki niej informacje o zmianach grafiku pracy pracownicy LPP dostają automatycznie SMS-em. – Klienci najczęściej poszukują rozwiązań samoobsługowych stawiających pracowników w centrum uwagi i dających im dostęp do usług HR 24/7 – twierdzi Michał Okła z SAP Polska.
W awangardzie inwestycji technologicznych w HR jest potentat budowlany Budimex, który w połowie tego roku rozpoczął jedno największych wdrożeń rozwiązań chmurowych w tym obszarze – pozwalające zarządzać wszystkimi procesami HR za pośrednictwem jednego, scentralizowanego systemu informatycznego Oracle HCM Cloud. Firma obejmie nim główne procesy „miękkiego" HR, takie jak ocena okresowa, stawianie celów, szkolenia i rozwój, planowanie sukcesji, rekrutacja, a także wsparcie obszaru wynagrodzeń i benefitów. – W ten sposób chcemy zapewnić elastyczną samoobsługę dla pracowników i przełożonych zgodną z najnowszymi światowymi praktykami HR – wyjaśnia Cezary Mączka, członek zarządu i dyrektor Pionu Zarządzania Zasobami Ludzkimi w Budimex SA. System HRIS (Human Resources Information System), który obejmie obecnie blisko sześć tysięcy pracowników w pięciu spółkach Grupy Budimex, będzie dostępny na komputerze, tablecie i telefonie.
Elwira Pyk, doświadczona menedżer HR i kierownik studiów podyplomowych z RPA (automatyzacji procesów biznesowych w Akademii Leona Koźmińskiego) ocenia, że coraz więcej firm sięga po roboty software'owe w HR. Tym bardziej że można z nich korzystać w systemie SAS (software as a service), czyli płacąc za konkretną usługę.

Żmudna praca robota

Jak dodaje ekspertka ALK, na rozwój automatyzacji w działach HR wpływa też zmiana ich roli; nowoczesny HR ma być partnerem biznesowym dla innych działów firmy, będąc też współodpowiedzialnym za jej wyniki. Takie podejście zachęca do automatyzacji albo outsourcingu bieżącej obsługi HR. Na związek rozwoju nowych technologii z coraz większą presją na HR ze strony biznesu zwraca też uwagę Tomasz Zubrzycki, menedżer w Oracle Polska. – Na szczęście HR ma do dyspozycji bardzo ciekawą ofertę rozwiązań chmurowych, które w istotny sposób pomagają radzić sobie z obecnymi wyzwaniami. Nowoczesne, innowacyjne technologie odgrywają tu wiodącą rolę – podkreśla Zubrzycki.
Zdaniem Elwiry Pyk, automatyzacja sprawdza się w HR tam, gdzie mamy powtarzalne czynności i gdzie liczy się doświadczenie odbiorcy, czyli pracownika czy kandydata do pracy. Stąd też popularność innowacyjnych rozwiązań w rekrutacji i onboardingu nowych pracowników czy w zarządzaniu systemami urlopów i benefitów. W rezultacie HR-owcy mają mniej żmudnej biurowej pracy, ale więcej wyzwań. – HR-owiec musi dzisiaj umieć określić problem, przeanalizować go i zaproponować rozwiązanie. W przeciwnym razie już niedługo nie będzie potrzebny– twierdzi Elwira Pyk.

Nowości nie zawsze nadążają za oczekiwaniami

Jak wynika z tegorocznego badania Deloitte, aż dwie trzecie firm w Polsce twierdzi, że technologie, które wdrożyły dotychczas w HR, nie spełniają pokładanych w nich oczekiwań. Podobny wynik ankieta przyniosła też w skali świata – jedynie sześciu na stu badanych menedżerów wysoko ocenia wdrożone w ich firmach rozwiązania HR Tech, a tylko ok. 26 proc. łączy je z analityką. Wśród powodów niezadowolenia eksperci Deloitte wskazują, że przeważająca większość firm stosuje cały szereg różnych, często niedopasowanych do siebie, rozwiązań w tym obszarze – tylko 5 proc. uczestników „Global Human Capital Trends 2019" ma w pełni zintegrowaną chmurową platformę HR. Jak zwraca uwagę Łukasz Misiarz z Deloitte, firmy często kupują nowoczesne rozwiązania, nie określiwszy dokładnie powodów, dla których sięgają po konkretną technologię. Według niego największym wyzwaniem przy wprowadzaniu nowych technologii, w tym automatyzacji w firmach (nie tylko w obszarze HR), jest zmapowanie procesów, które pracodawca chce wesprzeć automatyzacją. Trzeba więc określić, jakie czynności składają się na dany proces, kto (który dział i który pracownik) w jakim czasie na danym etapie musi coś zrobić – a następnie dopasować do tego narzędzia workflow (automatyzacji procesów pracy) czy czatboty. W ten sposób usprawnia się np. procesy onboardingu, czyli wdrażania się do pracy nowego pracownika, w którym uczestniczą różne działy. Automatyzacja ułatwia też bardziej zaawansowaną analitykę HR – niezbędną do zarządzania sukcesją w firmach czy też szkoleniami.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA