fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Analizy Rzeczpospolitej

Cyfryzacja ostro przyspiesza

materiały prasowe
Odsetek podmiotów korzystających w Polsce z rozwiązań telemedycznych podwoił się i wynosi już ponad 16 proc. – mówi Janusz Cieszyński, wiceminister zdrowia.

W jakich obszarach medycyny jest najwięcej miejsca na innowacje?

Medycyna rozwija się jak rzadko która dziedzina życia i to na naszych oczach: nowe leki, nowy sprzęt, nowe terapie. Warto zauważyć, że w ostatnich latach widzimy także otwarcie medycyny na wykorzystanie technologii znanych z innych dziedzin.

To znaczy?

Na przykład coraz więcej osób korzysta z urządzeń mierzących podstawowe parametry zdrowotne i zapisujących je np. w aplikacji mobilnej. Wraz z obniżką cen komponentów poprzeczka stawiana chcącym wejść do świata innowacji w zdrowiu się obniża, a co za tym idzie – rośnie konkurencja na najlepsze pomysły. Nadążanie za tymi zmianami to także duże wyzwanie dla regulatora, dlatego Ministerstwo Zdrowia w ostatnich latach poświęciło wiele uwagi wdrożeniu rozwiązań legislacyjnych, technicznych oraz organizacyjnych, które mają pozwolić ochronie zdrowia na wykorzystanie współczesnych technologii. Te zmiany przynoszą efekt – według badania przeprowadzonego przez CSIOZ odsetek podmiotów korzystających z rozwiązań telemedycznych podwoił się i wynosi już ponad 16 proc.

Jak w Polsce rozwija się platforma e-Zdrowie?

To flagowy projekt Ministerstwa Zdrowia, którego celem jest dostarczenie pacjentom i profesjonalistom medycznym e-usług w ochronie zdrowia. To przede wszystkim e-recepty, które od 1 stycznia można zrealizować w każdej polskiej aptece, ale także e-skierowania oraz elektroniczna dokumentacja medyczna, których ogólnopolskie wdrożenie ruszy w przyszłym roku. Wszystkie informacje na platformie będą dostępne zarówno dla lekarzy i farmaceutów, jak i dla obywateli. Dla tych drugich przygotowaliśmy internetowe konto pacjenta, do którego każdy może się zalogować na stronie pacjent.gov.pl.

Najważniejsze cele na rok 2019 to płynne wdrożenie e-recept we wszystkich gabinetach lekarskich w Polsce oraz wzrost liczby założonych kont pacjenta. Równolegle ministerstwo prowadzi szereg prac legislacyjnych, przede wszystkim związanych z przygotowaniem do wdrożenia elektronicznej dokumentacji medycznej.

Jakie korzyści będą płynęły z niego dla pacjentów, lekarzy i całej gospodarki?

Celem wdrażania rozwiązań IT w ochronie zdrowia powinno być przede wszystkim uproszczenie procesów, które do tej pory były realizowane na papierze. Dla pacjenta to nowe możliwości, np. wykupienie jedynie części przepisanego na recepcie leku czy udostępnienie recepty bliskiej osobie. To też lepszy dostęp do danych, które o nas generuje system – każdego roku to kilka miliardów wpisów dotyczących naszego zdrowia, które będą dostępne dla każdego za pośrednictwem konta pacjenta. To odpowiedź na realne potrzeby – jak wiemy, zagadnienia związane ze zdrowiem to jedne z najczęściej wyszukiwanych w internecie haseł.

Mamy też rozwiązania przeznaczone dla lekarzy. Chcemy udostępnić kompletną informację dotyczącą ich pacjentów oraz możliwość realnego leczenia przy wykorzystaniu rozwiązań telemedycznych – do niedawna przez internet dało się udzielić porady, ale nie było możliwości wystawienia recepty czy też zwolnienia lekarskiego, przez co po telewizytach pacjenci i tak odwiedzali przychodnie. To na pewno nie wydarzy się z dnia na dzień, ale jestem przekonany, że dostęp do lepszej jakości informacji o pacjencie będzie coraz szerzej wykorzystywany w leczeniu.

Informatyzacja ochrony zdrowia to także impuls dla polskiej gospodarki. Bardzo mnie cieszy, że rozwiązania dla polskich szpitali i przychodni są tworzone przez lokalne polskie firmy. Dzięki temu coraz większe środki przeznaczane z budżetu na e-Zdrowie zostają w kraju, co przyczynia się do tworzenia jeszcze lepszych i przyjaźniejszych pacjentowi oraz lekarzowi systemów. To też perspektywa dalszego rozwoju, ponieważ polskie systemy działają dziś także w gabinetach za granicą.

Jak będzie wyglądała medycyna przyszłości – czy realny jest scenariusz, w którym zabiegi przeprowadzają roboty, a część pacjentów konsultuje się z lekarzami zdalnie bez konieczności wielogodzinnego stania w kolejkach w przychodniach?

Telekonsultacje funkcjonują już dziś i ze statystyk wynika, że realizuje się ich coraz więcej. To rozwiązanie wygodne dla pacjenta, a także zrównujące dostęp do najlepszych specjalistów. Takich wdrożeń będzie zapewne coraz więcej, ale jednego jestem pewien – ostateczną instancją jest i pozostanie lekarz. Narzędzia informatyczne mogą mu ułatwić pracę i dostarczyć informacji wspomagających proces leczenia, ale nawet najlepszy komputer nie zastąpi człowieka.

Jaki procent PKB przypada obecnie na wydatki na zdrowie i jakie są plany w tym zakresie?

Ministerstwo Zdrowia, zgodnie z porozumieniem zawartym ze środowiskiem lekarskim, systematycznie zwiększa nakłady na ochronę zdrowia. Zgodnie z ustawą od 2024 roku każdy budżet państwa będzie musiał przewidywać finansowanie na poziomie 6 proc. PKB. To oczywiście przyszłość, natomiast w bieżącym roku wydatki istotnie przekraczają zapisane w ustawie i porozumieniu minimum. Warto zresztą zauważyć, że dynamika wzrostu istotnie się poprawiła i kiedy popatrzymy na okres od 2016 do 2019 roku jest dwukrotnie wyższa niż w poprzednich latach. Zdrowie to priorytet całego rządu i to na pewno się nie zmieni.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA