Film Agnieszki Holland właśnie wszedł do polskich kin. Przed rokiem niemiecka telewizja ARD nakręciła serial dokumentalny. Dyskusje literackie, debaty filozoficzne, naukowe artykuły i monografie o niemieckim Żydzie z Pragi niemal się nie kończą. Kafka wkroczył nawet do popkultury. Z mottem „F.K.” w europejskich miastach organizowane są prywatne party. Ba, na Tik Toku, słusznie okrzykniętym chińską wędką na zbanalizowanie „Pokolenia Z”, przed rokiem hasztag „Kafka” zaliczył 100 milionów kliknięć. Najwyraźniej jego listy miłosne dla dzisiejszych nastolatek są inspiracją albo gotową ściągą w myśl zasady „kopiuj – wklej”. Jakaś część dziewczęcego „Pokolenia Z” życzy sobie większej szczypty romantyzmu niż jej mogą dostarczyć chłopięcy rówieśnicy. Wielbicielki Taylor Swift przywołują traumatyczne wyznanie miłosne pisarza: „Jesteś nożem, który czuję w moim wnętrzu”.