Prezydent podpisał ustawę z 23 stycznia 2026 r. o zmianie ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Nowe przepisy przywracają zapomogi dla doktorantów w trudnej sytuacji życiowej. Projekt powstał w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach pakietu deregulacyjnego.
Ważne zmiany dla doktorantów. Ustawa przywraca zapomogi
Podpisana przez prezydenta nowelizacja przepisów wprowadza zmiany w ustawie z 20 lipca 2018 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Dodany został artykuł 209a o treści:
„1. Doktorant, który znalazł się przejściowo w trudnej sytuacji życiowej, może otrzymać zapomogę. 2. Zapomogę przyznaje się na warunkach określonych w uzgodnieniu z samorządem doktorantów przez rektora uczelni, dyrektora instytutu PAN, dyrektora instytutu badawczego, dyrektora instytutu międzynarodowego albo dyrektora CMKP” – czytamy w ustawie.
Karol Nawrocki, podpisując ustawę, wziął pod uwagę potrzebę finansowego wsparcia dla młodych naukowców.
"Ustawa ta – choć, jak już zdążyliśmy się przyzwyczaić w przypadku tego rządu, nie zapewnia środków finansowych – tworzy jednak instrument prawny umożliwiający wypłatę takich zapomóg z własnych środków uczelni. Skorzystają na tym młodsi polscy naukowcy, o których musimy dbać lepiej niż do tej pory” – podkreślił prezydent Karol Nawrocki.
Czytaj więcej
Dzięki podpisanej ustawie znikają w praktyce dotychczasowe ograniczenia finansowe, a placówki zyskają stabilne podstawy do planowania zakupów eduka...
Na czym będą polegać zmiany? Główne założenia nowelizacji ustawy
Projekt został przygotowany w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Zgodnie z nowelizacją, zapomogę będzie mógł otrzymać doktorant, który znalazł się przejściowo w trudnej sytuacji życiowej. Będą ją mogły wypłacać uczelnie i instytuty prowadzące szkoły doktorskie.
– Zmiany wprowadzamy po to, aby można było wypłacić zapomogi doktorantom (…) którzy znajdują się w przejściowej trudnej sytuacji, (…) w naprawdę bardzo skrajnych i nieszczęśliwych sytuacjach życiowych – powiedziała wiceszefowa MNiSW prof. Maria Mrówczyńska podczas debaty parlamentarnej.
W 2019 r. szkoły doktorskie zastąpiły wcześniej istniejące studia doktoranckie. Jak podkreślają projektodawcy, zmiana modelu kształcenia doktorantów oznaczała m.in. poprawę ich statusu materialnego. Każdy doktorant w szkole doktorskiej otrzymuje stypendium doktoranckie w wysokości co najmniej 37 proc. minimalnego wynagrodzenia profesora. Jednocześnie zlikwidowano wsparcie w postaci zapomóg. W pierwszych latach funkcjonowania szkół doktorskich coraz częściej pojawiały się jednak sygnały, by je przywrócić.
„Zwracano uwagę na konieczność uwzględnienia trudnych sytuacji losowych, mogących dotykać członków społeczności doktoranckiej. Sytuacje te, jak wskazywano, mogą utrudniać bądź uniemożliwiać prowadzenie badań naukowych, a nawet prawidłowe funkcjonowanie. Podnoszono, że umożliwienie przyznania doktorantom zapomogi stanowiłoby realną formę wsparcia w trudnych, wyjątkowych sytuacjach i sprzyjałoby kształtowaniu optymalnych warunków kształcenia doktorantów dotkniętych tymi trudnościami” - wskazano w uzasadnieniu projektu.
Czytaj więcej
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w poniedziałek o podpisaniu dziesięciu ustaw. W opublikowanym oświadczeniu zarzucił koalicji rządowej, że nie...
Ile wyniesie zapomoga? Skąd uczelnie wezmą pieniądze?
Wsparcie będzie finansowane ze środków własnych podmiotów prowadzących szkoły doktorskie, a zasady przyznawania świadczeń określą rektorzy uczelni i dyrektorzy instytutów w uzgodnieniu z samorządem doktorantów.
Jak wyjaśniała wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Maria Mrówczyńska, źródła, z których uczelnie mają finansować zapomogi mogą być różne.
– To środki, które zostały przekazane i są przekazywane przez ministerstwo na funkcjonowanie szkół doktorskich, ale również środki, które uczelnie pozyskują w ramach komercjalizacji, działalności dydaktycznej i edukacyjnej, jakie prowadzą – wskazała wiceszefowa MNiSW podczas debaty parlamentarnej.
Nowe przepisy mają wejść w życie 14 dni od dnia ogłoszenia.