Eksperci alarmują – co roku z powodu skutków nadmiernego spożycia soli umiera kilkadziesiąt tysięcy Polaków. Statystyczny Polak spożywa od 10 do 15 g soli dziennie. Nie powinien spożywać więcej niż 5 gramów (to płaska łyżeczka od herbaty).
Do tego często nie mamy pojęcia, ile jej spożywamy. Sól znajduje się praktycznie we wszystkim, co jemy – tłumaczy dr Mirosław Jarosz, dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie. – I o ile jeszcze mniej więcej zwracamy uwagę na ilość kalorii na opakowaniu, o tyle całkowicie pomijamy ilość soli.
Producenci często nie podają ilości soli, bo wciąż nie mają takiego obowiązku. Czasami podają ilość sodu. Przelicznik jest prosty: 1 g sodu (Na) to 2,5 grama soli (NaCl).
Na szczęście zgodnie z nowymi przepisami od 13 grudnia 2016 r. podawanie zawartości soli w produktach spożywczych na ich opakowaniach będzie obowiązkowe we wszystkich krajach Unii Europejskiej. – Dzięki temu konsumenci zyskają możliwość dokonywania bardziej świadomych wyborów żywieniowych – podkreśla dr Katarzyna Stoś z IŻŻ.
Lista chorób, które mają związek z nadmiernym spożyciem soli, jest długa i stale się powiększa: osteoporoza, kamica nerkowa, nadciśnienie tętnicze, udary mózgu, zawały serca, rak żołądka, otyłość, demencja.
Badania naukowe pokazały, że zwiększenie u dzieci i młodzieży spożycia dziennego o 1 g powoduje wzrost otyłości o 28 proc. Podobną zależność zaobserwowano w przypadku nadciśnienia, i to zarówno u dorosłych, jak i u dzieci. Każde dobowe zwiększenie spożycia soli o gram ponad 5 g to wzrost ryzyka zachorowania na raka żołądka o 8 proc.
Warto pamiętać, że w 100 g chipsów mamy często nawet 2 g soli. Prym wiodą jednak przyprawy do potraw (warzywne, kostki rosołowe). Specjalistom z Instytutu Żywności i Żywienia udało się nawet znaleźć pieprz cytrynowy, którego głównym składnikiem była... sól. Dużo soli mają pieczywo, sery żółte i białe, wędliny.
Eksperci zwracają uwagę, że w niektórych sieciach sprzedawane są już posolone frytki. Mówią także, że sól, niezależnie od tego, czy morska, czy himalajska – zawsze jest solą. Można zastępować ją przyprawami – ale tymi z niską zawartością soli. Trzeba też pamiętać, że normy spożycia soli dla dzieci są niższe niż dla dorosłych i mieszczą się w przedziale 1,9–3,75 g.
Dietetycy zwracają też uwagę, że mniej soli mają mrożonki niż warzywa konserwowe – wybierzmy więc groszek mrożony zamiast w puszce.