Od stycznia wysokość świadczenia pielęgnacyjnego wyniesie 1971 zł miesięcznie. Tak wynika z obwieszczenia ministra rodziny i polityki społecznej. Obecnie to 1830 zł. Paweł Wdówik, pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych, zdementował pojawiające się informacje o obniżeniu świadczenia.

„Nie są prowadzone żadne działania mające na celu niekorzystne zmiany w obecnym świadczeniu" – zaznaczył w opublikowanym na stronie niepelnosprawni.gov.pl oświadczeniu.

O korzystne dla opiekunów niepełnosprawnych zmiany apelują z kolei samorządowcy. Z pismem w tej sprawie do minister rodziny wystąpiła Unia Metropolii Polskich. Samorządy mają dość sytuacji, w której opiekunowie dorosłych osób niepełnosprawnych mają pretensje o to, że otrzymują świadczenie pielęgnacyjne dopiero wtedy, gdy złożą odwołanie.

Czytaj także:

Świadczenie pielęgnacyjne: gminy w decyzyjnej pułapce

– Wydłuża to drogę do uzyskania prawa do świadczenia pielęgnacyjnego. Urzędnicy oskarżani są o nieudolność, mieszkańcy nie rozumieją, dlaczego gmina odmawia świadczenia, a przyznaje je kolegium odwoławcze – zaznacza Tomasz Fijołek, dyrektor Biura Unii Metropolii.

O niekonstytucyjności ustawy o świadczeniach rodzinnych w zakresie, w jakim uzależnia ona możliwość uzyskania świadczenia pielęgnacyjnego od wieku powstania niepełnosprawności u osoby wymagającej opieki, Trybunał Konstytucyjny orzekł już sześć lat temu. Zakwestionowany przepis przewiduje, że wsparcie należy się, gdy dysfunkcja zdrowotna ujawniła się do ukończenia 18 lub 25 lat, jeśli stało się to w trakcie nauki. Prowadzi to do nierównego traktowania opiekunów. Sędziowie TK uznali, że wykonanie orzeczenia wymaga uchwalenia nowelizacji, i to bez zbędnej zwłoki. Ustawodawca wciąż jednak tego nie zrobił.