Ponieważ w Wielkiej Brytanii w ciągu najbliższego weekendu będzie obowiązywał czerwony alert pogodowy, meczety będą otwarte dla bezdomnych.

Będą tam mogli przenocować, wziąć prysznic i zjeść ciepły posiłek, przygotowywany przez wolontariuszy z muzułmańskich środowisk.

Ponieważ meczety znajdują się na ogół w dzielnicach, w których dominują wyznawcy islamu, proponowane są dania rodem głównie z Pakistanu i Bangladeszu - głownie ryż i kurczak curry.

Jak mówił w rozmowie z "Al Jazeerą"  Rabnawaz Akbar, zarządca jednego z meczetów w Manchesterze, bezdomność w tym mieście rośnie, i to bez względu na wyznanie.

- Oszczędności ostatnich ośmiu lat sprawiają, że wsparcie, którego ci ludzie potrzebują, już nie istnieje. Niektórzy z tych, którzy lądują na ulicy, to ofiary przemocy domowej, narkomani, osoby z problemami psychicznymi, nieudokumentowani imigranci - mówi Akbar. Dodaje, że potrzebują oni znacznie bardziej celowej pomocy niż tylko noclegu w mroźną noc, ale lokalne ośrodki nie mają na takie akcje funduszy.

Pod koniec stycznia tego roku charytatywna organizacja Crisis, zajmująca się bezdomnymi, alarmowała, że liczba osób bezdomnych w Wielkiej Brytanii rośnie w sposób katastrofalny.

W tej chwili wynosi ona około 8 tysięcy. Jeśli nic się nie zmieni - do 2026 roku wzrośnie do 15 tysięcy.