Reklama

Dziewiętnaście i ani stopnia więcej!

Choć lato nie dało nam się jeszcze we znaki, to pracownicy firm sprzedających i instalujących klimatyzatory uwijają się jak w ukropie. Trudno sprostać sypiącym się zewsząd zamówieniom

Aktualizacja: 12.06.2008 14:46 Publikacja: 12.06.2008 14:45

Dziewiętnaście i ani stopnia więcej!

Foto: climajara

Pani Beata, mama dwóch synów, decyzję o zainstalowaniu klimatyzacji w swoim dwupoziomowym mieszkaniu na Kabatach podjęła właśnie ze względu na dzieci.

– Kupując mieszkanie, od razu zdecydowaliśmy, że na poddaszu, gdzie zaplanowaliśmy pokoje chłopców trzeba będzie zainstalować klimatyzację. W czasie upałów poddasze nagrzewa się szybciej niż niżej położone pomieszczenia. Nie chcieliśmy, żeby duchota przeszkadzała im w zabawie lub zakłócała sen. I nie żałujemy tej decyzji. Gdy na dworze lato męczy 35-stopniowym upałem, my utrzymujemy wewnątrz mieszkania temperaturę na poziomie 19 stopni – mówi Pani Beata.

Doświadczenie nauczyło ją, że powszechne przekonanie, jakoby przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach było przyczyną wzmożonych zachorowań, nie musi się sprawdzać. – Z klimatyzacji korzystamy od kilku lat i nie chorujemy. Dbamy, by co roku specjalistyczny serwis wyczyścił wszystkie klimatyzatory. Dzięki temu nie rozwiną się w nich żadne grzyby ani mikroby. Nie przeziębiamy się też, bo pilnujemy, by dzieci nie wybiegały za szybko na dwór. To przede wszystkim gwałtowna zmiana temperatury jest przyczyną przeziębień.

Grzegorz Zych jest dyrektorem firmy handlowo-usługowej Webster, działającej w branży klimatyzacyjnej, wentylacyjnej i chłodniczej od roku 2003. Zapytany kto zamawia klimatyzatory, odpowiedział: – Od dwóch lat większość zamówień to mieszkaniówka (czyli osoby prywatne, takie jak Pani Beata – red.). Wcześniej naszymi klientami były głównie instytucje i biura.

Jego zdaniem, wpływ na to ma zarówno ocieplenie klimatu, jak i poprawa sytuacji finansowej mieszkańców wielkich miast. – Właściciele najdroższych mieszkań i apartamentów decydują się na instalowanie klimatyzacji niezależnie od pory roku, pogody i upałów. Pozostała sprzedaż jest sezonowa. Instytucje budżetowe kupują klimatyzację, by wykorzystać roczną pulę wydatków – dodaje.

Reklama
Reklama

Czy klimatyzatory są bezpieczne?

– Tak, pod warunkiem ich prawidłowego użytkowania i serwisowania przez uprawnione do tego firmy – mówi Grzegorz Zych.

To, gdzie zostaną zainstalowane, zależy od administratora budynku, wymagań inwestora oraz umiejętności firmy monterskiej. Montowanie jakichkolwiek urządzeń w budynkach zabytkowych wymaga zgody konserwatora zabytków.

Aby klimatyzatory działały efektywnie powinny być spełnione odpowiednie warunki.

– Oczywiście muszą być zamknięte drzwi i okna. Dodatkowo urządzenie musi być odpowiednio dobrane przez specjalistyczną firmę do kubatury i warunków panujących w pomieszczeniu. Bo zdarzają się firmy, które potrafią zamontować mały klimatyzator przeznaczony do pomieszczenia 35 mkw. na sali bankietowej o powierzchni 500 m/kw, gdzie bawi się 200 osób – mówi dyrektor Webstera.

Także Michał Kaźmiński dyr. ds. technicznych firmy Climajar od trzech lat obserwuje na rynku większy popyt na urządzenia klimatyzacyjne.– Klimatyzacja jest obecnie standardem w biurach, instytucjach i restauracjach. Staje się również podstawowym wyposażeniem mieszkań i domów. Ludzie cenią sobie komfort, a klimatyzacja pozwala na skuteczny wypoczynek bez względu na warunki panujące na zewnątrz – mówi.

Reklama
Reklama

Dodaje, że niektóre firmy oferują specjalną linię urządzeń do zastosowania w mieszkaniach i domach. Klimatyzatory te wyposażone są w napęd inwerterowy (dostosowują wydajność chłodniczą i grzewczą do rzeczywistych warunków eksploatacji, oszczędzają energię elektryczną nawet do 40 proc. w porównaniu z urządzeniami o stałej wydajności). – Poza tym cechują się one bardzo cichą pracą i zaawansowanym, siedmiostopniowym systemem filtracji z jonizatorem – mówi Michał Kaźmiński.

Fachowcy twierdzą, że absolutną nowością na rynku jest system posiadający zdolność samooczyszczania się. Klimatyzator raz na jakiś czas zamyka się i wytwarza ozon. W ten sposób zapobiega powstawaniu mikroorganizmów wewnątrz urządzenia. Zdolność tę posiada Super Daiseikai Inwerter firmy Toshiba.

– Uważam, że to obecnie najnowocześniejsze urządzenie na rynku. Taki klimatyzator można zainstalować praktycznie w każdym pomieszczeniu. Nowoczesne urządzenia dają możliwość montowania jednostki zewnętrznej do 70 metrów od urządzenia znajdującego się wewnątrz pomieszczenia. Ponadto różnica wysokości, która może je dzielić wynosi obecnie do 50 metrów – dodaje przedstawiciel Climajara.

– Dobór klimatyzatora należy zlecić osobom kompetentnym, które zaproponują odpowiedni rodzaj urządzenia oraz właściwie je zainstalują, a później przeszkolą w użytkowaniu. Klient ma wtedy pewność, że urządzenie będzie długo służyć i będzie tanie w eksploatacji – radzi Michał Kaźmiński.

Koszt urządzenia klimatyzacyjnego dla pomieszczenia do 25 mkw. typu stałowydajnościowego to 1,5 – 2,5 tys zł. Za inwerter zapłacimy 2,8 – 4,8 zł. Instalacja urządzenia to wydatek do 2 tys. zł. Dla ceniących komfort to cel wart wydatku.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama