Dbał o polskich kombatantów na całym świecie, ale na pierwszym miejscu była rodzina. Miał siedmioro dzieci. W PRL aktywny w opozycji. Omal nie przypłacił tego życiem. W 1983 r. esbecy porwali go i oblali kwasem. Był wiceszefem IPN. Miał 59 lat.
Janusz Krupski
Dbał o polskich kombatantów na całym świecie, ale na pierwszym miejscu była rodzina. Miał siedmioro dzieci. W PRL aktywny w opozycji. Omal nie przypłacił tego życiem. W 1983 r. esbecy porwali go i oblali kwasem. Był wiceszefem IPN. Miał 59 lat.
USA i Rosja zawarły nowy układ rozbrojeniowy. Kością niezgody pozostaje tarcza antyrakietowa
Układ START redukuje niewiele głowic, ale może znacznie zwiększyć zaufanie między Stanami Zjednoczonymi i Rosją
Więzienia za szacha były jak hotel, po rewolucji islamskiej jak piekło – mówi pisarz irański Huszang Asadi.
146 zgłoszeń, gorące obrady jury składającego się z dziesięciorga przedstawicieli i przedstawicielek najbardziej...