Reklama

Tysiące przypadków porwań i tortur na wschodniej Ukrainie

No obszarach objętych wojną na wschodniej Ukrainie porywanych i torturowanych jest więcej ludzi, niż do tej pory przypuszczano. Obrońcy praw człowieka latem ub. roku doliczyli się 4000 przypadków porwań.

Aktualizacja: 19.05.2016 08:50 Publikacja: 19.05.2016 08:17

Tysiące przypadków porwań i tortur na wschodniej Ukrainie

Foto: AFP

Jak informuje publiczny niemiecki nadawca Deutschlandfunk, liczba ofiar porwań i tortur na wschodniej Ukrainie jest dużo wyższa, niż się do tej pory przyjmuje. Ofiarami są zarówno członkowie walczących ugrupowań, jak i cywile.

Możemy udowodnić, że w latem ubiegłego roku porwanych było 4000 osób, podaje DLF cytując ukraińską działaczkę Aleksandrę Matwiejczuk z organizacji „Centrum Wolności Obywatelskiej".

DLF: Przy udziale Rosjan

Jak podaje Deutschlandfunk przeważająca część porwań i tortur ma miejsce po stronie prorosyjskich separatystów. Sprawcami są także rosyjscy obywatele: tożsamość 58 osób jest dokładnie znana.

Podobne akty bezprawia mają także miejsce po stronie ukraińskiej i, jak podkreśla DLF, w tych przypadkach dochodzenie prowadzi prokuratura i po stronie ukraińskiej przypadki te są systematycznie rejestrowane.

Uniwersytet w Ługańsku jako więzienie

17 ukraińskich organizacji praw człowieka zapisuje zeznania ofiar i świadków i przekaże te dokumenty do Międzynarodowego Trybunału Wojennego w Hadze. Działacze twierdzą że w tak zwanej Ludowej Republice Ługańskiej i Donieckiej jest co najmniej 79 więzień, gdzie torturuje się ludzi. Na przykład w takie nielegalne więzienie przekształcony został gmach wydziału budowy maszyn uniwersytetu w Ługańsku.

Reklama
Reklama
Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama