Akcja powieści „Aleja starych topoli” (Wydawnictwo Novae Res, Gdynia 2017) rozgrywa się na przełomie XIX i XX wieku.

 

 

 

Agnieszka Janiszewska przenosi czytelnika w świat skandali towarzyskich, gdzie pozory były w cenie, spychając w cień prawdziwe emocje i uczucia. 

Z pewnością jest to bardzo dobry wgląd w obyczajowość ówczesnego społeczeństwa, jego relacji – tych rodzinnych, ale i towarzyskich. Zwroty akcji i wątki poboczne tworzą w „Alei starych topoli” obraz zawiłych relacji rodzinnych, pokazując tym samym, jak wielką rolę odgrywały wtedy pozory tuszujące wszelkie niesnaski między członkami rodzin.

Kreacje bohaterów również nie pozostawiają cienia wątpliwości, iż autorka poświęciła im dużo czasu. Dopracowani pod względem psychologicznym, idealnie oddający wyobrażenie o ludziach, którzy stąpali po XX-wiecznej Warszawie i Paryżu. Sposób, w jaki zostali wykreowani, pozwala poczuć towarzyszące im emocje w różnych sytuacjach, a w pewien sposób także wczuć się w daną postać i spojrzeć na wydarzenia z jej perspektywy.

To również obraz zmian zachodzących w Warszawie. To czasy, w których kobiety zaczęły zyskiwać więcej praw, a pewne schematy zaczęły zanikać – m.in. młode kobiety zyskały możliwość nauki na zagranicznych uniwersytetach, czy wybierały sobie przyszłych małżonków same.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Agnieszka Janiszewska wykreowała ówczesną rzeczywistość, dopracowując ją w najdrobniejszych szczegółach, by czytelnik mógł wczuć się w klimat tamtych czasów i odbyć osobistą podróż aleją starych topoli…

Michalina Foremska, papierowybluszcz.blog.pl