Reklama

Jak Drzewiecki dymisjonował Borowskiego

Rafał Kapler pokieruje Narodowym Centrum Sportu. Michała Borowskiego zastąpił wiceszef spółki PL.2012

Publikacja: 07.08.2008 04:58

Michał Borowski nie będzie już budować Stadionu Narodowego na Euro 2012. Wczoraj został oficjalnie zdymisjonowany.

Wokół jego odwołania powstało jednak potężne zamieszanie. Wersje wydarzeń Borowskiego i ministra sportu Mirosława Drzewieckiego się różnią. Jakie były kulisy tej dymisji?

Borowski twierdzi, że napisał listdo premieraw porozumieniu z ministrem sportu

W poniedziałek wieczorem Borowski wysłał list do premiera Donalda Tuska i ministra sportu, w którym złożył dymisję i wyjaśnienia. Jak stwierdził, jest ofiarą „bezprecedensowej medialnej nagonki” („Dziennik” zarzucił mu, że zataił informacje w oświadczeniach majątkowych. „Rz” zaś ujawniła, że obciążają go zeznania Tadeusza M., byłego współpracownika oskarżonego o korupcję byłego ministra sportu Tomasza Lipca).

Wczoraj rano Borowski spotkał się z Drzewieckim. – Ustaliliśmy, że na razie zostaje i będzie dalej prowadzić budowę. Miał odejść za dwa, trzy tygodnie, po poszerzeniu zarządu NCS– opowiada „Rz” Drzewiecki.

Reklama
Reklama

Po spotkaniu resort wydał w tej sprawie komunikat. Chwilę potem Borowski w TVN 24 oświadczył, że jego dymisja „nie została przyjęta”. Spotkanie z ministrem zinterpretował jako wyraz poparcia. To wyprowadziło z równowagi Drzewieckiego, który wbrew wcześniejszym planom podpisał dymisję jeszcze przed wylotem do Pekinu. W trybie nagłym wezwał też do resortu Rafała Kaplera, dotychczasowego wiceszefa spółki PL.2012. – Kiedy wychodziłem rano z domu, nie spodziewałem się, że wrócę jako szef NCS – mówi „Rz” Kapler. – Muszę ostro brać się do pracy.

Po południu resort poinformował o odwołaniu Borowskiego i powołaniu Kaplera. Jak mówią nam osoby z ministerstwa, na razie Kapler ma tylko pełnić obowiązki szefa NCS. Nie opuszcza poprzedniego stanowiska. Nowy prezes NCS ma być wybrany w ciągu kilku tygodni. Drzewiecki nie wyklucza, że pozostanie nim jednak Kapler.

Politycy PO i osoby związane z budową Stadionu Narodowego odetchnęli z ulgą na wieść o zmianie w NCS. Oburzona jest Elżbieta Jakubiak z PiS. – To kompromitacja ministra i efekt wojen w Platformie. Teraz budowa stadionu jest zagrożona.

Borowski o swojej dymisji dowiedział się z telewizji. Były szef NCS przekonuje, że list do Tuska napisał w porozumieniu z Drzewieckim. – Chodziło o to, żeby przekonać premiera do mojej wersji. Niektórzy mi mówią, że minister mnie oszukał – uważa Borowski.

O tym, że premier polecił odwołać Borowskiego, pierwsza napisała „Rz” kilka tygodni temu.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama