Reklama

W zgodzie z własną duszą

Antyki i nowoczesność – czy da się połączyć dwa odmienne bieguny w jeden harmonijny byt? Okazuje się, że tak. Jeśli zrobimy to umiejętnie, osiągniemy ciekawe, nietuzinkowe wnętrze w pełni wyrażające osobowość zamieszkujących je domowników

Publikacja: 18.09.2008 14:52

Pamiątkowy rodzinny portret wkomponuje się w nowocześnie umeblowane pomieszczenie pod warunkiem zach

Pamiątkowy rodzinny portret wkomponuje się w nowocześnie umeblowane pomieszczenie pod warunkiem zachowania umiaru

Foto: materiały prasowe/habitat

Piękna, zabytkowa etażerka lub stylizowany stolik nie koniecznie muszą trafić do wnętrza w całości umeblowanego sprzętami z historyczną przeszłością. Równie dobrze będą wyglądały w pomieszczeniu urządzonym w stylu minimalistycznym.

Wnętrze może być nowoczesne lub klasyczne, nawiązujące do kultur Wschodu lub urządzone prostymi, naturalnymi formami. Wszystko zależy od preferencji użytkowników.

– Umeblowanie mieszkania przypomina szycie ubrania na miarę – mówi architekt wnętrz Agata Ruszkowska, od dziesięciu lat zajmująca się projektowaniem wnętrz. – Każdy z nas ma inne potrzeby i inną duszę. I to właśnie one, a nie aktualne trendy, powinny być dla nas drogowskazem.

Należy tylko pamiętać, że eklektyzm, czyli łączenie różnych stylów, przypomina trochę stąpanie po krawędzi. Jeden fałszywy ruch i cały wysiłek może pójść na marne. – To wirtuozeria, najlepiej więc powierzyć ją fachowcom – radzi dekoratorka. Jeśli jednak nie możemy sobie na to pozwolić lub mamy wielką ochotę poradzić sobie z zadaniem sami, pamiętajmy o jednej istotnej zasadzie. – Jedynym obowiązującym ograniczeniem jest umiar – radzi projektantka.

Zacznijmy od wyeksponowania na stonowanym i neutralnym tle jednego elementu. Może nim być ciekawy mebel odziedziczony po przodkach, obraz przekazywany z pokolenia na pokolenie lub piękna lampa kupiona w Dessie. Taka dominanta będzie przyciągać wzrok i skupiać na sobie uwagę. Następnie kolejno dokładajmy przedmioty, z którymi jesteśmy najbardziej zżyci. – Gdy będziemy to robić stopniowo, uda się nam uchwycić moment, w którym osiągniemy najbardziej optymalny klimat wnętrza – podpowiada Agata Ruszkowska.

Reklama
Reklama

Pamiętajmy tylko, że sztuka dekoracji jest sztuką kompromisu. Lepiej zrezygnować z eksponowania najbardziej ulubionego drobiazgu, niż sprawić, by zaburzył on harmonię wnętrza. Piękną porcelanę lub zbywający obraz można przechować w szafce lub na pawlaczu, by po jakimś czasie zmienić wystrój, wymieniając jedynie elementy dekoracji. – Bawmy się dobieraniem stylów – zachęca projektantka. Dzięki temu życie stanie się ciekawsze.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama