Macierewicz odcięty od tajnych informacji

Byłemu likwidatorowi WSI cofnięto dostęp do ściśle tajnych danych oraz certyfikaty bezpieczeństwa

Aktualizacja: 17.10.2008 04:20 Publikacja: 16.10.2008 11:52

Antoni Macierewicz

Antoni Macierewicz

Foto: Fotorzepa, Darek Golik

Antoni Macierewicz, były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego i były przewodniczący komisji weryfikacyjnej WSI, miał dostęp do informacji ściśle tajnych otrzymany od Agencji

Bezpieczeństwa Wewnętrznego w 2004 r. Zasiadał wtedy w sejmowej komisji ds. Orlenu. Zgodnie z przepisami te uprawnienia wygasłyby w 2009 r.

– Kancelaria Sejmu otrzymała decyzję szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego o cofnięciu Antoniemu Macierewiczowi poświadczenia bezpieczeństwa upoważniającego do dostępu do informacji niejawnych oznaczonych klauzulą ściśle tajne, a także do certyfikatów bezpieczeństwa NATO, UE i UZE – potwierdza „Rz” Krzysztof Luft, dyrektor biura prasowego Sejmu. – Obecnie, tak jak każdy poseł, Antoni Macierewicz ma dostęp do informacji z klauzulą tajne, co wynika z ustawy o ochronie informacji niejawnych.

Zdaniem Macierewicza, dopóki decyzja nie zostanie mu doręczona, a jego odwołanie nie będzie rozpatrzone negatywnie, nadal ma wszelkie dostępy. Tymczasem Luft mówi „Rz”, że pełnomocnik ds. informacji niejawnych Kancelarii Sejmu parokrotnie informował ustnie Macierewicza o wszczęciu przez SKW kontrolnego postępowania sprawdzającego: – Mimo zapowiedzi, że decyzję odbierze osobiście, nigdy tego nie zrobił. Postępowanie służby wojskowe zakończyły przed 10 października ze skutkiem negatywnym dla Macierewicza.

– Nie pamiętam przypadku, aby jakiemukolwiek posłowi zabrano dostęp do informacji ściśle tajnych – powiedział Janusz Zemke (SLD), parlamentarzysta od 1989 roku i wielokrotny członek komisji ds. specsłużb.

Zemke, który ma dostęp do informacji ściśle tajnych od kilkunastu lat, wyjaśnia, że o prawo wglądu przez posłów do takich materiałów występuje do ABW marszałek Sejmu. Gdyby służby chciały posłowi odebrać te certyfikaty, marszałek może żądać od nich szczegółowych wyjaśnień. – Uważam nawet, że marszałek musi to zrobić – dodaje Zemke.

W opinii Macierewicza marszałek uczyni wszystko, by mu dopiec, a cofnięcie dostępu jest objawem walki z nim środowiska związanego z byłymi Wojskowymi Służbami Informacyjnymi. – Pan marszałek boi się procesu karnego, bo dwa razy skłamał w prokuraturze, mówiąc o swoich kontaktach z oficerami byłych WSI – uważa Macierewicz.

Jak donosiły media, Komorowski został przez komisję weryfikacyjną umieszczony w aneksie do raportu z likwidacji WSI. Prokuratura prowadziła postępowanie, czy marszałek nie naruszył prawa, gdy kontaktował się z oficerami byłych WSI. Prokuratura postępowanie umorzyła, ale Klub PiS złożył właśnie zażalenie na tę decyzję. Niedawno ujawniono zeznania ppłk. Leszka Tobiasza. Opowiedział on prokuraturze o rzekomej korupcji w komisji weryfikacyjnej WSI.

Z jego zeznań wynika, że widział się z marszałkiem Komorowskim na przełomie października i listopada 2007 r. Komorowski zeznał, że z ppłk. Tobiaszem spotkał się po raz pierwszy 21 listopada 2007 r.

Materiał Promocyjny
Garden Point – Twój klucz do wymarzonego ogrodu
Wydarzenia
Czy Unia Europejska jest gotowa na prezydenturę Trumpa?
Wydarzenia
Bezczeszczono zwłoki w lasach katyńskich
Materiał Promocyjny
GoWork.pl - praca to nie wszystko, co ma nam do zaoferowania!
Materiał Promocyjny
Zrównoważony rozwój: biznes między regulacjami i realiami
Wydarzenia
100 sztafet w Biegu po Nowe Życie ponownie dla donacji i transplantacji! 25. edycja pod patronatem honorowym Ministra Zdrowia Izabeli Leszczyny.
Materiał Promocyjny
Zrozumieć elektromobilność, czyli nie „czy” tylko „jak”