Reklama

Tuja groźna dla ptaków i ludzi

Andrzej Kruszewicz, dyrektor Warszawskiego Ogrodu Zoologicznego

Aktualizacja: 04.08.2009 11:32 Publikacja: 04.08.2009 01:58

Tuja groźna dla ptaków i ludzi

Foto: Rzeczpospolita

[b]Rz: Ministerstwo Środowiska przygotowało przepisy wprowadzające konieczność uzyskania zezwolenia na hodowlę wielu nowych w Polsce gatunków roślin i zwierząt. Czy to rzeczywiście potrzebne?[/b]

Andrzej Kruszewicz: Sprowadzanie roślin i zwierząt mogących zagrozić naszemu rodzimemu środowisku musi być kontrolowane, bo bywa bardzo niebezpieczne. Niedopuszczalne jest chociażby hodowanie bizonów amerykańskich w ostojach żubrów. Ktoś musi o tym decydować. Jest wiele przykładów wprowadzenia do naszego ekosystemu groźnych gatunków takich jak na przykład żółw czerwonolicy. Sprzedawane są po 5 złotych jako zabaweczka dla dzieci, a gdy dorastają, ludzie wpuszczają je do rzek i jezior. Te żółwie wyjadają nasze traszki, żaby i kijanki. Wprawdzie nie mogą się rozmnażać w naszym klimacie, ale potrafią przezimować i żyć nawet 40 lat. Warszawskie zoo koordynuje akcję zbierania tych zwierząt. Mamy wiele innych przykładów, takich jak sławna stonka ziemniaczana, która nie jest gatunkiem rodzimym. W tej chwili jest ogromny problem z babką byczą – rybą, która czyni ogromne spustoszenie na polskim Wybrzeżu.

[b]Po co ludzie sprowadzali do swoich krajów obce gatunki?[/b]

W XVIII wieku były kluby brytyjskie zrzeszające pasjonatów przyrody, które zajmowały się transportem gatunków z kontynentu na kontynent, aby mogły się rozprzestrzeniać. Na polskie Wybrzeże sprowadzano sosny smolne, które miały lepiej wiązać korzeniami wydmy. Szopy pracze i jenoty były sprowadzane i hodowane dla futra. Uciekły z hodowli i zadomowiły się w naszym środowisku.

[b]Spowodowały jakieś szkody?[/b]

Reklama
Reklama

Szop pracz przenosi glistę, która jest bardzo niebezpieczna dla ludzi, a jenot atakuje gniazda lęgowe ptaków. Spójrzmy na nasze ogrody, w których pełno obcych gatunków roślin, takich jak tuja, która podrażnia układ oddechowy ptaków i ludzi. A obce rośliny to zagrożenie dla owadów, które często nie chcą się na nich osiedlać, ale także dla gleby. Akacja tak potężnie skaża glebę azotem, że przez wiele lat w miejscu jej wycięcia nic nie chce wyrosnąć.

[b]Skoro jest coraz więcej egzotycznych gatunków żyjących na wolności, to może wkrótce zoo straci rację bytu?[/b]

Ogrody zoologiczne to oazy szczęśliwości dla zagrożonych gatunków. Ludzie swoją działalnością tak narozrabiali, że teraz muszą za to płacić działaniami chroniącymi zagrożoną faunę i florę z całego świata.

Ogrody zoologiczne są potrzebne i na pewno będą się dalej rozwijały.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama