Reklama

Politycy komentują materiał “Rz”: Brejza: Słowa Falenty spójne z zeznaniem kelnera

PiS zachowuje dystans i mówi o desperacji, opozycja mówi o dużym kłopocie dla partii rządzącej - to najkrótsze możliwe podsumowanie politycznego echa po ujawnieniu przez “Rzeczpospolitą” nowych informacji o Marku Falencie i jego liście. Falenta zapowiada, że ujawni zleceniodawców afery taśmowej jeśli nie zostanie ułaskawiony. Jego zdaniem to czołowi politycy PiS stoją za aferą.
Politycy komentują materiał “Rz”: Brejza: Słowa Falenty spójne z zeznaniem kelnera

Foto: NOWAK PIOTR/FOTORZEPA

Politycy partii rządzącej w pierwszej reakcji zwracają uwagę na kontekst całej sprawy. - Nadawanie temu ponadprzeciętnemu zainteresowania służy temu, co ten człowiek chce osiągnąć - mówił w TOK FM Łukasz Schreiber, sekretarz stanu w KPRM. Schreiber był też pytany o to, czy prokuratura powinna przesłuchać byłego skarbnika PiS Stanisława Kostrzewskiego. - Matko jedyna, nie wiem! Nie jestem prokuratorem. Jak trzeba, to niech przesłuchują - odparł. Sprawę skomentował też Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalny. - W desperacji wymyśla historie, łudząc się, że może ochronić go przed odpowiedzialności - mówił w Sejmie w rozmowie z dziennikarzami. Jak przyznał, wnioski o ułaskawienie Falenty trafiły wielokrotnie do niego, ale zawsze zostawały w szufladzie.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama